Chińczycy szpiegują niemiecki rząd?
Chińscy hakerzy włamują się na serwery niemieckiego rządu - twierdzi "Der Spiegel". Nie wiadomo, ile danych udało się wykraść, zanim rządowi informatycy nie wykryli szpiegujących programów. Oczywiście władze w Pekinie zaprzeczają rewelacjom tygodnika.
- Komputerowi terroryści odcinają prąd
- Urzędowe strony zapraszają hakerów
- Atak na ogólnopolskie radio. Kto za tym stoi?
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Niemieckie władze starają się całe zdarzenie wyciszyć. Twierdzą, że nikt niczego im nie ukradł z komputerów, a "trojany", czyli programy szpiegujące i wykradające informacje, usuwają zaraz po wykryciu.
Jednak informatycy mówią po cichu, że wcale nie jest tak różowo. Ostatnio udaremnili kradzież z serwerów aż 160 gigabajtów danych. A codziennie ktoś próbuje włamać się na kolejne komputery. Wszystkie ślady prowadzą do wojskowych serwerów w Chinach.
Oczywiście władze w Pekinie o niczym nie wiedzą, rewelacje "Der Spiegel" traktują jako kolejne oczernianie Państwa Środka. Bo przecież Chińscy hakerzy to spokojni ludzie, którzy nigdy jeszcze nie włamali się do żadnego rządowego komputera.

































~driver2010-09-16 19:15
bandyci, w bialych rekawiczkach.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!