Dziennik Gazeta Prawana logo

Zaginiony samolot i nowa hipoteza. Pasażerowie się udusili?

27 czerwca 2014, 07:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pilot za sterami samolotu
Pilot za sterami samolotu/Shutterstock
Pasażerowie samolotu malezyjskich linii lotniczych, przed zniknięciem samolotu nad Oceanem Indyjskim, prawdopodobnie zmarli z powodu braku tlenu. To przypuszczenia australijskich śledczych, które znalazły się raporcie dotyczącym stanu poszukiwań. Te mają być wznowione w sierpniu.

Zdaniem australijskich ekspertów, Boeing 777 malezyjskich linii lotniczych, zanim spadł do oceanu, leciał na autopilocie. W tym czasie najprawdopodobniej cała załoga i pasażerowie - w sumie 239 osób - już nie żyli.

Założono hipotezę, że doszło do rozhermetyzowania maszyny i samolot poruszał się jednym z korytarzy powietrznych do czasu, kiedy skończyło się paliwo. 

Od czasu zniknięcia samolotu lecącego z Kuala Lumpur do Pekinu minęło już ponad 100 dni. Dotąd nie znaleziono żadnych szczątków maszyny.

Poszukiwania zostaną wznowione w sierpniu na nowym obszarze 60 tysięcy kilometrów kwadratowych. Kolejną część operacji zaplanowano na 12 miesięcy. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Komuś zależy by utrudnić odnalezienie szczątków boeinga? Eksperci o zaginionym samolocie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj