Minionej nocy ukraińskie wojska były ostrzelane 16 razy. Separatyści po raz kolejny użyli artylerii ostrzeliwując Awdijiwkę pod Donieckiem. Właśnie okolice donieckiego lotniska są miejscem najczęstszych ostrzałów. Dochodzi także do prób szturmów. Do ataków z użyciem moździerzy i granatników dochodzi także koło Ługańska.

Tymczasem ukraińska Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony uznała, że specjalny status otrzymają te tereny, które były pod kontrolą separatystów w połowie września, czyli w czasie pierwszych rozmów pokojowych w Mińsku. Odpowiednia ustawa została już przyjęta jesienią, jednak Rada Najwyższa będzie musiała wprowadzić do niej poprawki określające, gdzie dokładnie ma ona obowiązywać.

Miejscowym władzom zostaną nadane dodatkowe prawa, na przykład, będą one mogły powoływać lokalne organy porządku publicznego. W ten sposób Ukraina realizuje kolejny punkt mińskich porozumień z połowy lutego. Wspierani przez Moskwę separatyści z Doniecka i Ługańska przekonują, że Kijów nic nie robi w tym kierunku i zwrócili się do przywódców Niemiec i Francji z prośbą o wywarcie nacisku na Ukrainę. 

ZOBACZ TAKŻE: Putin: Rosja chciała uchronić Krym przed losem Donbasu>>>