Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzecznik Kremla: Tak, na Ukrainie są Rosjanie, ale to nie nasze wojska

5 czerwca 2015, 16:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kreml
Kreml/Shutterstock
Rzecznik Kremla przyznaje, że Rosjanie są w Donbasie. Zapewnia jednak, że to "ochotnicy", a na Ukrainie nie ma żadnych rosyjskich oddziałów.

Rosjanie są na Ukrainie, ale nie rosyjska armia. Takie oświadczenie przekazał agencji TASS rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. W ten sposób urzędnik skomentował niedawne doniesienia z Kijowa i zatrzymaniu w Donbasie 12 separatystów wśród, których jest obywatel Federacji Rosyjskiej.W opinii Pieskowa w południowo - wschodnich regionach Ukrainy mogą przebywać zarówno Ukraińcy, jak i Rosjanie oraz obywatele innych europejskich państw. - cytuje kremlowskiego rzecznika agencja TASS.

Moskwa od początku kryzysu ukraińskiego przekonuje, że nie wysyłała i nie wysyła swoich wojsk do Donbasu. Obserwatorzy OBWE pracujący na rosyjsko - ukraińskim pograniczu potwierdzają, że nie zauważyli w tamtym rejonie ani rosyjskich oddziałów, ani sprzętu wojskowego. Tymczasem innego zdania są władze w Kijowie. W opinii Ukraińców, Rosja wspiera separatystów wysyłając im broń, amunicję i ochotników. 

ZOBACZ TAKŻE: Poroszenko: Rosja płaci ogromną cenę za inwazję>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj