33 z 50 najbardziej zanieczyszczonych miast UE leży w naszym kraju. Pierwsze, niechlubne miejsce zajął Żywiec, a tuż za nim uplasowała się Pszczyna.

W czołówce znalazły się jeszcze Rybnik (4. miejsce), Wodzisław Śląski (5.), Opoczno (6.), Sucha Beskidzka (7.) i Godów (8.). Pierwszą "10" uzupełniają trzy miasta bułgarskie.

To właśnie polskie i bułgarskie miejscowości dominują na liście. Pierwsze miasto spoza tych dwóch krajów, które pojawia się w zestawieniu to włoska Soresina (24.), położona w Lombardii.

Badanie wykazało znaczne rozbieżności między biednymi a bogatymi regionami świata. W sumie zanieczyszczenie powietrza w miastach na świecie wzrosło o 8 proc. w latach 2008-13, choć w tym samym czasie większość miast w bogatych krajach poprawiła jakość powietrza.

W 98 proc. liczących ponad 100 tys. mieszkańców miast w rejonach o niskich lub średnich dochodach nie są zachowane normy dotyczące jakości powietrza; oznacza to, że tylko 2 proc. miast w uboższych krajach może pochwalić się powietrzem spełniającym standardy WHO. W krajach o wyższych dochodach normy nie są utrzymane w 56 proc. miast.

Pod względem stężenia pyłu zawieszonego PM2,5, uważanego przez WHO za szczególnie szkodliwy, najgorsza sytuacja jest w irańskim mieście Zabol, w którym w ciągu kilku miesięcy letnich występują burze piaskowe. Wszystkie pozostałe miasta w pierwszej piątce to miasta indyjskie: Gwalijar, Allahabad, Patna i Rajpur.

Stolica Indii, Delhi, znalazła się na dziewiątym miejscu. W rankingu z 2014 roku oceniono, że jakość powietrza w tym mieście jest najgorsza; od tego czasu tamtejsze władze starały się poprawić jego jakość, m.in. okresowo ograniczając wykorzystanie prywatnych samochodów.

WHO zastrzega, że w zestawieniu znalazły się tylko miasta, które robią pomiary. Maria Neira z WHO pochwaliła władze Indii za wysiłki mające na celu poprawę jakości powietrza. - Zapewne niektóre z najbardziej zanieczyszczonych miast na świecie nie znalazły się na naszej liście, ponieważ nie mają nawet dobrego systemu monitorującego - dodała. Bardzo skąpe dane są np. z miast afrykańskich.