Młodzi, nawet 10-letni chłopcy z kolumbijskiego Coachi uczą się w szkole dla torreadorów, jak wodzić za nos, a potem zabić byka. Ich trenerem jest słynny hiszpański "torrero" Jeronimo Pimentel.
Pojedynek z bykiem, jaki torreadorzy toczą na arenie, przypomina balet. Równie mozolna jak nauka tańca jest nauka prowadzenia byka za czerwoną płachtą, ćwiczenie uników, a wreszcie nauka sztuki szybkiego zabijania.
Patrząc, jak młodzieńcy trenują "na sucho", trudno jednak uciec od myśli, że już niedługo na ich rękach znajdzie się krew niewinnych zwierząt.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|