Naprawili samolot. Ratownicy mogą wracać
Usterka rządowego samolotu Tu-154, którym polscy strażacy - ratownicy mają wrócić z Haiti do kraju, została usunięta. Jeszcze w sobotę planowany jest wylot do Warszawy - poinformował ppłk. Dariusz Sienkiewicz z 36. Specjalnego Pułku Lotniczego.
- Koniec poszukiwań, teraz liczą się żywi
- Carla Bruni przywitała sieroty z Haiti
- Utwór, który pomógł Afryce, pomoże Haiti
- 11 dni po trzęsieniu uratowali mężczynę
- Co najmniej 120 tysięcy ofiar trzęsienia
- Trzęsienie ziemi na Haiti. Polacy bezpieczni
- Znów silne trzęsienie ziemi na Haiti
- Haiti nękane wstrząsami wtórnymi
- Szefowa unijnej dyplomacji jedzie na Haiti
- Na Haiti butelka wody kosztuje 10 dolarów
- Samolot z pomocą w drodze na Haiti
- Cud na Haiti. Dziecko przeżyło pod gruzami
- Po 8 dniach uratowali 11-letnią dziewczynkę
- Tragedia z Haiti powtórzy się w Europie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polacy są w stolicy Haiti Port-au-Prince. Początkowo czekali na płycie lotniska - jak powiedział PAP rzecznik PSP Paweł Frątczak - uznali jednak, że nie to sensu i udali się do szpitala, gdzie pomagają rannym.
Samolot, którym mają wrócić do Polski, przywiózł na Haiti pomoc humanitarną. Wylądował w Port-au-Prince, bazowany był jednak w Portoryko i tam stwierdzono awarię. Usterka dotyczyła układu sterowania.
W stolicy Haiti samolot ma wylądować między godz. 20 a 22 czasu polskiego - wyjaśnił Sienkiewicz. Plany zakładają, że zaraz po załadowaniu sprzętu i wejściu na pokład ratowników, samolot wyruszy w drogę powrotną do Polski. Nie wiadomo dokładnie, kiedy będzie w Warszawie. Lot w tamtą stronę trwał ok. 16 godzin. Szacuje się, że może to nastąpić ok. godz. 16 w niedzielę.
Ratownicy zostawią na Haiti część swojego sprzętu, m.in. generatory prądotwórcze i halogeny. W piątek powstało z nich awaryjne oświetlenie dla szpitala w stolicy.
54 ratowników z 10 psami przez tydzień poszukiwało żywych ludzi pod gruzami, udzielało pomocy rannym i poszkodowanym w wyniku trzęsienia ziemi. Ratownicy zabrali na Haiti 4 tony specjalistycznego sprzętu - geofony, kamery wziernikowe i termowizyjne oraz sprzęt mechaniczny i hydrauliczny do odgruzowywania ofiar.
Ciężka Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza Państwowej Straży Pożarnej to jedna z 11 na całym świecie takich grup z certyfikatem Organizacji Narodów Zjednoczonych. Certyfikat oznacza, że są one technicznie i logistycznie przygotowane do niesienia pomocy w każdym zakątku świata.
Trzęsienie ziemi o sile 7 w skali Richtera, najsilniejsze od ponad 200 lat, nawiedziło Haiti 12 stycznia. Epicentrum wstrząsów znajdowało się 60 km od Port-au-Prince. Według ostatnich danych, z soboty rano, zginęło ponad 111 tys. ludzi, a 190 tys. zostało rannych.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!