Dziennik Gazeta Prawana logo

Dowiemy się, kto zabił Sikorskiego

3 września 2008, 09:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jest szansa na rozwiązanie jednej z największych tajemnic II wojny światowej. IPN będzie ustalać, jak zginął generał Władysław Sikorski, premier rządu londyńskiego i Naczelny Wódz Sił Zbrojnych. Jedna z hipotez mówi, że zabili go polscy agenci, a katastrofę jego samolotu sfingowano. W wyjaśnieniu zagadki pomóc może ekshumacja zwłok generała.

"W ciągu kilu najbliższych miesięcy dojdzie do ekshumacji zwłok gen. Władysława Sikorskiego" - mówi TVP Info Ewa Koj, szefowa pionu śledczego katowickiego IPN. Tłumaczy, że do ekshumacji nie jest już potrzebna zgoda krewnych generała, a decyzję może podjąć prokurator.

Maszyna, którą generał Władysław Sikorski wracał nocą 4 lipca 1943 roku z inspekcji polskich wojsk na Gibraltarze, runęła do morza zaledwie 16 sekund po starcie. Do dziś nie wiadomo w stu procentach, jak zginął premier i czy na pewno był to nieszczęśliwy wypadek. Brytyjczycy utajnili akta sprawy.

Wraz z generałem zginęło dziewięć osób, w tym jego córka i szef Sztabu Naczelnego Wodza. Najbardziej sensacyjna hipoteza, którą do tej pory badali jedynie historycy, mówi, że Sikorskiego i jego towarzyszy zamordowano już wcześniej, a samolot nie rozbił się, tylko lądował na wodzie.

Według niektórych badaczy szukających morderców generała, tropy prowadzą do... polskiej grupy likwidacyjnej, działającej na zlecenie brytyjskich służb specjalnych. Stąd problem z dotarciem do dokumentów. Wiele papierów zniszczono, by ukryć prawdę - twierdzą historycy.

Tak właśnie uważa Dariusz Baliszewski, który od wielu lat bada sprawę śmierci Sikorskiego. Jego zdaniem Naczelny Wódz został zamordowany w pałacu gubernatora Gibraltaru razem z szefem sztabu generałem Tadeuszem Klimeckim i szefem oddziału operacyjnego sztabu pułkownikiem Andrzejem Mareckim. Katastrofa miała jedynie zatuszować morderstwo.

Palce w zamachu mogli maczać też agenci komunistyczni, wypełniający rozkazy Moskwy. Wskazuje na to między innymi fakt, że premier rządu londyńskiego ostro domagał się wyjaśnienia sprawy mordu polskich oficerów w Katyniu i nie wierzył w zapewnienia ZSRR, że zrobili to hitlerowcy.

Sprawa Katynia mogła zaważyć na stosunkach rosyjsko-brytyjskich, a Józef Stalin, toczący wówczas wojnę z Adolfem Hitlerem, bardzo potrzebował pomocy nowych sojuszników z Zachodu. Brytyjczykom z kolei też zależało na dobrych kontaktach z Rosjanami. Mogli się obawiać, że dociekliwość polskiego premiera je popsuje.

Jak naprawdę zginął generał Władysław Sikorski? Ustalenie okoliczności jego śmierci to zadanie stojące teraz przed prokuratorami Instytutu Pamięci Narodowej. W katowickim IPN-ie ruszyło właśnie śledztwo.

Najpewniej już wkrótce specjalna komisja otworzy grób generała, pochowanego w krypcie na Wawelu. Badanie zwłok może pomóc w znalezieniu odpowiedzi na pytanie, czy Sikorski stracił życie w wypadku, czy wcześniej go zamordowano. Ekshumację szczątków szefa rządu londyńskiego popiera prezydent Lech Kaczyński, premier Donald Tusk oraz kardynał Stanisław Dziwisz, opiekun katedry wawelskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj