Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Zabójca belgijskiego nastolatka może wyjść na wolność!

2007-10-13 | Ostatnia aktualizacja: 15:52 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jak dowiedział się dziennik.pl, morderca belgijskiego nastolatka może wkrótce wyjść na wolność. To skutek zamieszania z Europejskim Nakazem Aresztowania. Polskie sądy spychają jeden na drugi decyzję, który ma uznać, czy Adama G. należy wydać Belgom czy nie. A na początku sierpnia przestępcy kończy się trzymiesięczny areszt!

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zaczęło się od Belgów, bo źle wystawili nakaz. Powinien wydać go sędzia śledczy, a wydał prokurator krajowy. Dlatego warszawski sąd apelacyjny nie wie, co robić. Z jednej strony musi działać, bo mordercy kończy się areszt, z drugiej ma nieważny list gończy.

Co prawda prokuratura zapowiada że wystąpi o przedłużenie aresztu. Tyle że jest duży problem. Wszystkie papiery w sprawie nastolatka leżą w belgijskim sądzie. Prokurator nie może wydać decyzji bez papierów, a ich sprowadzenie zajmie kilka dni. Oskarżyciele nie zdążą więc zatrzymać mordercy w areszcie. Jeśli Adam G. wyjdzie na wolność, to szukaj wiatru w polu.

A zamieszanie wokół nakazu trwa. Dziś Sąd Najwyższy uznał, że to warszawski Sąd Apelacyjny musi podjąć decyzję, czy Adam G. może być wydany Belgom. Sędziowie apelacyjni nie wiedzieli, co zrobić z tym europejskim listem gończym, bo taki dokument... pierwszy raz trafił w ich ręce! Dlatego woleli odpowiedzialność zrzucić na innych sędziów.

Przypomnijmy. Adam G. i jego kompan w kwietniu zamordowali na brukselskim dworcu nastolatka. Tylko dlatego, że tamten nie chciał oddać im odtwarzacza mp3. Pomocnik 17-latka siedzi w belgijskim areszcie. Adam G. uciekł do Polski, gdzie dopadła go nasza policja. Belgowie wysłali za nim Europejski Nakaz Aresztowania.

Z takimi sprawami nie mają problemów Niemcy. Ich sąd najwyższy uznał, że konstytucja zabrania wydawać niemieckich obywateli obcym państwom. I odrzuca wszelkie europejskie nakazy aresztowania. Tylko czy tak powinna wyglądać międzynarodowa wspólpraca sądów w UE?

Andrzej Mężyński
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «