Dziennik Gazeta Prawana logo

Aferzyści budują Świątynię Opatrzności Bożej?

12 października 2007, 16:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Świątynię Opatrzności Bożej w Warszawie buduje firma podejrzewana o korupcję. Jej współwłaściciel miesiąc temu wyszedł z aresztu. Jakby tego było mało, spółka Z. Marciniak jest bankrutem. Dziwnym trafem to właśnie jej powierzono zarządzanie budową najokazalszego kościoła w Polsce. Pójdzie na niego 40 mln zł z budżetu państwa.

Jak to możliwe, że za budowę świątyni, finansowaną z publicznych pieniędzy, odpowiada firma w stanie upadłości, z szefem rady nadzorczej i członkami zarządu podejrzewanymi o łapówki i malwersacje? - pyta "Rzeczpospolita", która ujawniła sprawę.

Fundacja Budowy Świątyni Opatrzności Bożej nie chce odpowiedzieć na to pytanie. Odmówiła gazecie ujawnienia sprawozdań ze swej działalności.

Według prokuratury, firma Z. Marciniak jest zamieszana w tzw. aferę gorzowską. Gorzowscy samorządowcy z SLD mieli brać gigantyczne łapówki od firm budowlanych takich jak Z. Marciniak.

W zamian politycy mieli dawać zlecenia na publiczne roboty i przymykać oczy na zawyżone koszty tych robót. Zarabiali na tym zarówno włodarze, jak i prezesi firm. Traciło zaś miasto.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj