BOR-owik rozbił limuzynę, bo jechał pijany
Wpadł w poślizg i uderzył w słup energetyczny. Dwie osoby zostały ranne. Oficer Biura Ochrony Rządu, który wczoraj na Helu rozbił rządową limuzynę, był pijany - twierdzi prokuratura w Pucku, która prowadzi śledztwo. Kierowcy grozi do ośmiu lat więzienia.
- Pijany oficer zaatakował podwładną
- Trzy osoby w szpitalu po wypadku na torach
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kierowca i pasażer zostali ranni. Obydwaj trafili do szpitala, ale dość szybko zostali wypisani. Policja wszczęła śledztwo w tej sprawie. Dzisiaj wyszło na jaw, że siedzący za kierownicą funkcjonariusz BOR był pod wpływem alkoholu. Sprawę przejęła prokuratura w Pucku.
Kierowcy za spowodowanie wypadku grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. Za jazdę po alkoholu straci prawo jazdy.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!