Żaglowiec "Fryderyk Chopin" popłynie na Martynikę
Armator żaglowca "STS Fryderyk Chopin" firma 3Oceans i Fundacja "Szkoła Pod Żaglami" podpisały porozumienie o wspólnym zorganizowaniu rejsu młodzieży gimnazjalnej na Martynikę w dniach od 15 września do 15 grudnia bieżącego roku.
- Polski żaglowiec wreszcie w Świnoujściu
- "Chopin" wreszcie wraca do Polski. Śpieszy się na paradę
- Areszt na polski żaglowiec zostanie uchylony
- Autokar dachował na amerykańskiej autostradzie. Polscy turyści ranni!
- Żaglowiec "Fryderyk Chopin" dokończy rejs
- Żaglowiec "Fryderyk Chopin" wyruszył w przerwany rejs
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak dowiedziała się PAP, związane z tym koszty wyżywienia, paliwa i opłat pocztowych wzięła na siebie Fundacja. Statek popłynie tą samą trasą, co w ubiegłym roku.
Ubiegłoroczny rejs został przerwany po tym, jak żaglowiec w wyniku sztormowej pogody utracił oba maszty w odległości około 160 mil morskich na południowy zachód od wysp Scilly i został odholowany do kornwalijskiego portu Falmouth.
Uczestnicy rejsu - łącznie 36 chłopców i dziewcząt - wrócili do Polski autokarem. Obecnie są w trzeciej klasie gimnazjum i będą mogli dokończyć przerwany rejs zgodnie z pierwotnym planem. 15 września wyruszą ze Świnoujścia w kierunku Antyli, zawijając po drodze do Falmouth.
Z Karaibów powrócą do Polski samolotem, a "Fryderyk Chopin" przez jakiś czas będzie komercyjnie wykorzystany na miejscu zgodnie z planami armatora.
"Fryderyk Chopin" przez osiem miesięcy był naprawiany w Falmouth. Remont wykonała stocznia znajdująca się w tym porcie oraz miejscowa firma żeglarska A&P. Wiele prac załoga przeprowadziła we własnym zakresie. Bezpłatnie kadłub statku zbadał Polski Klub Płetwonurków "Waleń" z Londynu, zaś gdańska firma Sail Service ufundowała żagle.
Pod koniec czerwca statek powrócił do Polski. Nadal nierozstrzygnięta jest sprawa odszkodowania dla kutra Nova Spero, który odholował żaglowiec do Falmouth. Armator wpłacił kaucję na poczet pokrycia roszczeń, o których wysokości zdecyduje sąd morski. Umożliwiło to uchylenie aresztu nałożonego na statek.
We wrześniu Fundacja "Szkoła pod Żaglami" ogłosi nabór na kolejny rejs w 2012 roku. Kandydaci z drugiej klasy gimnazjum przez rok muszą wykazać się pracą społeczną i wynikami w sporcie. Pierwsza trzydziestka popłynie na ocean, a reszta otrzyma nagrody pocieszenia w postaci jednotygodniowego rejsu po Bałtyku lub na Mazurach.
Źródło: PAP

























~fundacja łysych2011-07-23 15:42
dziwna fundacja z dziwnymi funduszami a co jak bedzie powtórka znowu połamane zagle kto za to płaci leon???
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!