Jak pisze "Gazeta Wyborcza" za kilka dni ukaże się wywiad rzeka, jakiego ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski udzielił Tomaszowi Terlikowskiemu. W "Chodzi mi o prawdę" ksiądz uderza on w kard. Stanisława Dziwisza i wytyka mu sprzyjanie jednej opcji politycznej.

Ale na tym nie koniec. Najmocniejszym fragmentem wywiadu jest część poświęcona homoseksualizmowi w Kościele. Isakowicz-Zaleski pytany o to, czy homoseksualizm jest problemem w polskim Kościele, odpowiedział: Im wyżej, tym gorzej. Lektura akt bezpieki pokazała mi, że ten wątek przewija się niemal bez przerwy. Z akt tych wynika, że jak sobie kuria nie dawała rady z homoseksualizmem księdza, to go przerzucała do Rzymu. Jak i tam nie było już możliwości ukrycia pewnych spraw, to ksiądz taki wyjeżdżał na placówkę dyplomatyczną w innym kraju - cytuje wywiad "GW". 

Ksiądz Isakowicz -Zaleski twierdzi, że środowisko homoseksualne zawsze miało w Watykanie ogromne wpływy. Lobby homoseksualne bardzo dobrze się maskuje, ukrywa i trzyma razem - mówi Isakowicz-Zaleski i dodaje, że lobby gejowskie w Kościele może zniszczyć każdego, kto wejdzie mu na drogę. W wywiadzie przyznaje też, że zna przypadek kurii, w której od biskupa po kamerdynera pracują wyłącznie osoby o takiej skłonności, a w parafiach zna przypadki długotrwałych romansów pomiędzy księżmi.