Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

zamknijdziennik.pl

Newsletter

Zapisz się na newsletter a otrzymasz w każdy poniedziałek i piątek aktualne informacje:

  • z kraju i ze świata
  • gospodarcze i polityczne
  • life stylowe

Tylko teraz!

Przy zapisie na newsletter otrzymasz darmową wersję e-booka

“Co legalne, co nielegalne w internecie”

E-book do pobrania na stronie z pomyślnie przeprowadzoną weryfikacja adresu e-mail

Żenili się z Polkami, by dostać obywatelstwo

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 17:49 | Komentarze: 0 | skomentuj

Szajkę, która organizowała fikcyjne polsko-wietnamskie małżeństwa, rozbiła lubelska policja. Do aresztu trafiło trzech Wietnamczyków, którzy zajmowali się werbowaniem chętnych kobiet. Nie mieli z tym problemu. Wykorzystywali swoje znajomości, zamieszczali ogłoszenia. Nieważny był wiek ani uroda kandydatek. Liczyło się tylko obywatelstwo.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zarzuty usłyszały trzy ok. 25-letnie "żony", którym udowodniono, że wzięły ślub tylko po to, by umożliwić imigrantom zalegalizowanie pobytu w Polsce. Mieszane małżeństwa okazywały się bardzo kruche i to właśnie wzbudziło podejrzenia prowadzących śledztwo.

"Trwały zwykle do momentu, gdy małżonek uzyskiwał kartę stałego pobytu w naszym kraju. Zajmowało to zwykle około dwóch lat. Potem kobieta wnosiła pozew o rozwód" - wyjaśnia Marek Zych, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Lublin Północ, która bada sprawę.

Większość papierowych związków była zawierana w lubelskim urzędzie stanu cywilnego. Na fikcyjnym ślubie Polki mogły nieźle zarobić. Stawka zaczynała się od 3 tys. zł. Jedna z podejrzanych przyznała, że otrzymywała dodatkowo co miesiąc kilkaset złotych kieszonkowego.

Na trop grupy wpadła straż graniczna. "To nie są łatwe sprawy do udowodnienia, bo przecież mieszane małżeństwa zawierane są także z wielkiego uczucia. Ale czasami wystarczy zwykła kontrola, by było jasne, że chodziło tylko o papier" - przyznaje ppłk Andrzej Wójcik, rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Podejrzanym grozi nawet pięć lat więzienia, a Wietnamczykom, którzy poślubili Polki, deportacja do ojczyzny.

Wojciech Łaskarzewski
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «