Dwa dni w windzie tylko o aspirynie
Jadły tylko tabletki na kaszel i aspirynę. Spały na kurtkach. Ale przetrwały. Dwie Polki - sprzątaczki w Chicago - spędziły niezapomniane dwa dni zamknięte... w windzie. Mogły siedzieć w niej dłużej, gdyby nie znalazł ich przypadkiem pracownik jednego z biur.
- Najszybsza winda świata
- 28 godzin konał w windzie
- Połowa irlandzkiego rządu utknęła w windzie
- Winda spadła 25 pięter. 10 osób nie żyje
- Na mężczyznę spadła podłoga windy. Zginął na miejscu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kobiety weszły do feralnej windy 22 grudnia. Gdy tylko drzwi się za nimi zamknęły, Polki zorientowały się, że coś jest nie tak. Okazało się, że winda jest zablokowana.
Kobiety uruchomiły sygnał alarmowy, ale nikt nie odpowiadał. Nie miały ze sobą telefonów komórkowych, więc nie mogły wezwać pomocy. Budynek był pusty, bo właśnie rozpoczęła się przerwa świąteczna. Pracownicy mieli wrócić dopiero po Bożym Narodzeniu.
Sytuacja nie wyglądała najlepiej. Znikąd pomocy, a w perspektywie kilka dni w zamknięciu. Bez wody i bez jedzenia. Na szczęście po dwóch dniach do budynku jednak ktoś przyszedł. Polki usłyszały jego rozmowę telefoniczną i zaczęły wzywać pomocy. Godzinę później głodne i spragnione kobiety uwolnili strażacy.
Z pewnością od tej chwili Polki będą już wszędzie zabierały ze sobą telefony komórkowe.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!