W miejscu, gdzie w sobotę rozbił się prezydencki tupolew, wciąż pracują dziesiątki specjalistów. Jednak deputowani obwodowej Dumy ze Smoleńska zaproponowali, by postawić tam pomnik. Lokalni politycy chcą w ten sposób upamiętnić 96 ofiar katastrofy.
Pierwsze takie propozycje padły po ustawieniu kamienia pamiątkowego w pobliżu wojskowego lotniska Siewiernyj, gdzie doszło do katastrofy, w której zginęło 96 osób.
"Deputowani uważają, że decyzja o pomniku powinna zapaść wspólnie z polską stroną" - powiedziano agencji ITAR-TASS w obwodowej administracji.
Mieszkańcy Smoleńska przynoszą pod pamiątkowy kamień kwiaty, zapalają znicze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|