Nawrocki boksował w Stoczniowcu
Jedną z pasji nowego prezydenta Polski jest boks. W latach 2000-2004, reprezentował klub RKS Stoczniowiec. Karol Nawrocki młodości zdobył m.in. pierwsze miejsce w Strefowym Turnieju pięściarskim o Puchar Polski dla juniorów w wadze 91 kg.
Raubo ocenił Nawrockiego
Nawrocki kariery w ringu nie zrobił, ale nie przez brak talentu, bo tego podobno mu nie brakowało. Potencjał w nim był. Przynajmniej tak można wywnioskować z opinii jednego z najlepszych polskich trenerów boksu. Trenował w juniorach i był dobry - powiedział w rozmowie z RealNews Zbigniew Raubo.
Nie jest tajemnicą, że w 2020 roku Nawrocki miał zaplanowaną charytatywną walkę z Mariuszem Wachem. Ostatecznie do pojedynku z jednym z czołowych polskich pięściarzy wagi ciężkiej nie doszło. Wydarzenie zostało odwołane z powodu pandemii koronawirusa.
Raubo ma numer telefonu do Nawrockiego
Raubo to były pięściarz, a obecnie trener. W swoim bokserskim dorobku może się pochwalić kilkoma tytułami mistrza Polski. Walczył w biało-czerwonych barwach na mistrzostwach świata i Europy. Trenował m.in. Przemysława Saletę, Macieja Zegana i Krzysztofa Włodarczyka, a w reprezentacji Polski kadetów Artura Szpilkę.
Raubo w rozmowie z RealNews opowiedział o swoim kontaktach z Nawrockim. Spotkałem Karola Nawrockiego na opłatku dla bokserów w Gdańsku (…) Wygrał coś tam w juniorach. Piłem z nim kawę, co nie jest tajemnicą. Mam nawet jego numer telefonu, ale to telefon prezesa IPN’u (…) Był u mnie na treningu na Knockout Gym. Jest fanatykiem, pasjonatem boksu.
Nawrocki pokonał Trzaskowskiego
Popierany przez PiS Karol Nawrocki - dotychczas prezes IPN, wcześniej dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku - według danych Państwowej Komisji Wyborczej wygrał niedzielne wybory prezydenckie.
Z informacji podanych przez PKW w poniedziałek rano Nawrocki w wyścigu do Pałacu Prezydenckiego pokonał Rafała Trzaskowskiego, uzyskując wynik 50,89 proc. głosów. Jego kontrkandydat dostał 49,11 proc. głosów. Frekwencja wyniosła 71,63 proc.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.