Reporter TVP Info Mariusz Pietrasik usiłował nadać relację na żywo sprzed Pałacu Prezydenckiego. We wtorkowy wieczór było tam wyjątkowo gorąco. Zgromadziły się tam tysiące zwolenników PiS, by manifestować swój sprzeciw wobec polityki rządu i jego postawy w sprawie wyjaśniania katastrofy pod Smoleńskiem.

Jednak dziennikarz został przywitany w dość niewybredny sposób, co zarejestrowały kamery. Stul pysk i sp...aj, rozumiesz? Po polsku rozumiesz? - usłyszał. Za jego plecami rozwinięto transparent z podobizną odciętej głowy Kaczora Donalda i hasłem "Oto głowa zdrajcy".

Ja bym z tego live'a zrezygnował, bo to będzie bez sensu kompletnie - mówił dziennikarz, a w tle słychać było okrzyki: Mówcie prawdę!

Po chwili otrzymał odpowiedź ze studia, że nagrania nie będzie. Jednak okrzyki wokół niego były tak głośne, że z trudem udało mu się odebrać tę informację. Gdy schodził z podestu, słyszał za sobą gromkie: Tu ku...o! Ty ku...o telewizji!