Przypomniał, że w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem zginęło 96 znakomitych Polaków z prezydentem RP Lechem Kaczyńskim na czele, którzy 10 kwietnia 2010 roku, udając się na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, w drodze tej ponieśli śmierć.

Reklama

Wszyscy pogrążyliśmy się wówczas w wielkim smutku. Tamtego dnia, w tamtych tygodniach i miesiącach, rozmyślaliśmy nad śmiercią ludzi ważnych, dla wielu z nas bardzo bliskich - mówił kard. Nycz do uczestniczących w mszy rodzin ofiar i licznie zgromadzonych mieszkańców Warszawy.

Dodał, że najlepszym sposobem obchodów rocznicy śmierci i pogrzebu przez Kościół, przez chrześcijan jest msza święta. Dlatego też modlimy się za wszystkich, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej, za ich rodziny osierocone stratą najbliższych, a także za naszą ojczyznę - podkreślił hierarcha.

Podkreślił jednocześnie, że w drugą rocznicę katastrofy smoleńskiej modlimy się także o to, by czas - ten jedyny lekarz - zaleczył rany. Ale - tak jak to dobrze wie każdy lekarz - rany, która zabliźniła się, nie wolno rozdrapywać. Ale każdy lekarz wie także, że rana, która do końca nie została oczyszczona, nigdy się nie zabliźni. Stąd też modlimy się także za tych, którzy czasami próbują rozdrapywać zagojone rany. Modlimy się także za tych, którzy są odpowiedzialni za to, by cały kontekst tego wydarzenia sprzed dwóch lat oczyścić, by ta rana mogła się zabliźnić - powiedział metropolita warszawski.

Zwracając się do rodzin ofiar, metropolita warszawski powiedział, że jeśli są jakieś słowa pociechy, to są to słowa przypominające o zmartwychwstaniu Chrystusa. Nie ma innych słów pociechy dla żony, męża, dla dzieci, dla rodziców, dla krewnych i przyjaciół, którzy dwa lata temu stracili swoich najbliższych, jak tylko słowa o Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym, że Chrystus prawdziwie zmartwychwstał jako pierwszy i żyje i wszystkich nas prowadzi do zmartwychwstania - zaznaczył kard. Nycz.

W mszy uczestniczyli także rektorzy wyższych uczelni warszawskich.

We wtorek, 10 kwietnia, przypada druga rocznica katastrofy samolotu Tu-154M, którym na uroczystości w Lesie Katyńskim leciał prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką oraz m.in. przedstawiciele najwyższych władz państwowych i dowódcy wojska. W katastrofie zginęło 96 osób.