Na festiwalu istnieje niepisany obyczaj, że wygrane produkcje prezentowane są w różnych radiofoniach, oczywiście takich które potrafią docenić taki kunszt.

Reklama

Janusz Kukuła dodaje, że polska produkcja zyskała uznanie wśród wielu wybitnych osobistości radiowych z całego świata. Mieliśmy poparcie Davida Mairovitza, człowieka o europejskiej renomie, laureata tegoż festiwalu, jak również nagrody Prix Italia. Wspierali nas również Czesi i Rosjanie. Próbowaliśmy stworzyć koalicję, która byłaby w stanie pokonać Skandynawię, USA czy Wielką Brytanię. To właśnie te kraje rokrocznie są największymi faworytami.

Prix Europa honoruje najlepsze światowe produkcje radiowe, telewizyjne i internetowe. Reżyser dźwięku Polskiego Radia i współtwórca nagrodzonego słuchowiska Andrzej Brzoska mówi, że "Andy" to wyjątkowo aktualne i poruszające dzieło. To historia o szaleństwie, ale opowiedziana w lekki sposób. Głównym bohaterem jest reżyser dźwięku, który musi ulegać pewnym presjom i manipulacjom. Słuchacze śmiali się w momentach, o których nigdy nie sądziłem, że są zabawne. Myślę, że dlatego że tematyka mediów dotyczyła po części ich samych - mówi Andrzej Brzoska.

W spektaklu wykorzystano archiwalne nagrania Polskiego Radia i zespolono je z nowopowstałym scenariuszem. Zwycięzca Prix Europa, słuchowisko Polskiego Radia "Andy" to zupełnie nowatorskie przedsięwzięcie. Wykorzystano w nim archiwalne nagrania Romana Wilhelmiego i połączono je ze scenariuszem napisanym przez Krzysztofa Czeczota. Dodatkowo spektakl został zrealizowany w systemie dźwięku przestrzennego.

Współtwórca nagrodzonego słuchowiska i reżyser dźwięku Polskiego Radia Andrzej Brzoska podkreśla, że jest to produkcja jedyna w swoim rodzaju. Nagrania przestrzenne nawiązują do eksperymentalnych nagrań z lat siedemdziesiątych. Słuchacz ma możliwość doświadczania dźwięku z kilku niezależnych głośników, np. dzięki systemowi kina domowego. Po raz pierwszy spotkałem się ze scenariuszem, który był specjalnie przygotowany do tego typu nagrania - mówi Brzoska i dumnie dodaje, że "Andy" był faworytem na berlińskim festiwalu od samego początku.

Przed nami był jeszcze kolejny dzień przesłuchań, więc obawiałem się, że może pojawić się inny faworyt. Na szczęście się nie pojawił i "Andy" wygrał w pięknym stylu. Przed ogłoszeniem werdyktu jeden z jurorów powiedział mi, że jak "Andy" nie wygra to on zlozy protest - śmieje się Andrzej Brzoska

W rolach głównych wystąpili Adam Woronowicz i Magdalena Cielecka. Polskie słuchowisko po raz pierwszy w historii zostało laureatem tej prestiżowej nagrody.

http://www.youtube.com/watch?v=ZFd4T28_vbM