Tuż przed programem, po nałożeniu makijażu w charakteryzatorni doszło do
awantury. Janusz Korwin-Mikke dowiedział się, że nie wejdzie do studia.
TVP Info wycofała zaproszenie. Prawdopodobnie poszło o to, że inni
politycy odmówili występowania z liderem Nowej Prawicy.
Wygląda na to, że Janusz Korwin-Mikke płaci cenę za to, że spoliczkował Michała Boniego. Jeszcze wczoraj chwalił się na swoim profilu na portalu społecznościowym, że wybiera się do telewizji do programu publicystycznego.
- napisał europoseł Nowej Prawicy. Okazało się jednak, że o ile do budynku stacji wszedł, o tyle do studia już nie.
W charakteryzatorni, gdy już nałożono mu makijaż, Korwin-Mikke usłyszał, że telewizja wycofuje zaproszenie – podaje „Rzeczpospolita”. Po prostu pozostali goście programu, czyli politycy z innych ugrupowań zapowiedzieli, że nie wejdą razem z nim do studia. Skończyło się to awanturą, ale Korwin-Mikke nic nie wskórał. Wyszedł wściekły z budynku Telewizji Polskiej.
– wyjaśnia rzecznik TVP Jacek Rakowiecki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Powiązane
Zobacz
|