Na oficjalnym profilu w mediach społecznościowych pojawiły się podziękowania: i zdanie .
Zaskoczeniem było wypowiedzenie umowy najmu lokalu
Jak podkreślają twórcy pisma, zaskoczeniem było wypowiedzenie umowy najmu lokalu, ale drugim okazało się bezprecedensowe wsparcie, jakie zaoferowali czytelnicy i przyjaciele "Tygodnika Powszechnego".
– napisano w mediach społecznościowych. Zakładana potrzebna kwota to 100 tys. zł.
– powiedział PAP prezes zarządu spółki "Tygodnik Powszechny" Jacek Ślusarczyk.
– podkreślił.
Dodał, że "Tygodnik Powszechny" ma obecnie więcej czytelników niż przed laty, ale tak błyskawiczna reakcja i o takiej skali jest zaskoczeniem.
"Mamy czytelników, na których zawsze możemy liczyć"
– powiedział PAP Ślusarczyk. podkreślił.
Jak wyjaśniła redakcja, dzięki wpłatom w ramach zbiórki "Zróbmy sobie miejsce!" będzie można zdać się na usługi profesjonalnej firmy przeprowadzkowej, która przeniesie bezpiecznie dobytek oraz na pomoc podwykonawców – firm zajmujących się logistyką, transportem, archiwizacją, magazynowaniem, ochroną, ubezpieczeniem oraz zaplanować od razu adaptację pomieszczeń w nowej lokalizacji pod konkretne oczekiwania i potrzeby, takie jak: studio nagraniowe, sala do spotkań z gośćmi i czytelnikami i magazyn oraz odpowiednio je wyposażyć.
"TP" pożegna się z siedzibą po 76 latach
W poniedziałek pismo poinformowało, że za kilka miesięcy pożegna się, po równych 76 latach, ze swoją historyczną siedzibą. Krakowska kuria sprawy nie komentuje. Formalnie "Tygodnik" na wyprowadzkę ma czas do końca kwietnia.
Sprawa wypowiedzenia najmu spotkała się z wieloma komentarzami internautów m.in.: "Zdjęcie listka figowego", "Ten adres i tak pozostanie Wasz!", "Nowa siedziba, nowa energia! TP to ludzie, a nie adresy – choćby najbardziej historyczne", "Mam subskrypcję. Jak będzie trzeba, kupię jeszcze jedną", "Wspieram myślą, prenumeratą i czym jeszcze będzie potrzeba". Choć pojawiły się także komentarze nieprzychylne redakcji.
"Tygodnik Powszechny" jest pismem katolickim o tematyce społeczno-kulturalne. Ukazuje się od 1945 r. Pismo założył kard. Adam Stefan Sapieha. Gazeta kieruje się zasadą dialogu, chce łączyć zasady wiary z wartościami liberalizmu. Za liberalizm jest krytykowana jest przez niektóre środowiska, w tym kościelne.