Mężczyzna przyzwyczaił się już, że dzieci płaczą na jego widok, a dorośli odwracają głowę. Przyzwyczaił się, ale nigdy się z tym nie pogodził. Dlatego po operacji w szpitalu w Bostonie chciał jak najprędzej zobaczyć swoje nowe oblicze w lustrze.
Gdy opiekująca się nim psychiatra wreszcie się na to zgodziła, mężczyzna . Nie było i nadal nie jest piękne - , a cała twarz jest straszliwie opuchnięta. Jednak . "Nie mogę uwierzyć, że uczyniliście mnie tak podobnym do tego, kim byłem wczesniej" - mówił lekarzom James Maki.
>>> Jej pierwszej przeszczepiono twarz
Operację przeprowadził 9 kwietnia zespół 17 lekarzy. Walczyli o to, by mógł normalnie mówić i jeść. Dawcą twarzy był mężczyzna, który zmarł po nieudanej transplantacji serca. James Maki poznał jego żonę.
Gehenna Jamesa Maki rozpoczęła się . Mężczyzna stracił twarz, a po nosie pozostała mu tylko dziura. Przez całe lata bał się wychodzić z domu. Teraz dziękuje lekarzom, że dali mu drugie życie.