Pierwsza część misji już się powiodła. Satelitę "perfekcyjnie" - jak napisano w specjalnym komunikacie - umieściła na orbicie rosyjska rakieta Sojuz. Teraz europejscy naukowcy liczą, że dziei niemu znajdą około 40 planet, na których mogą żyć rozumne istoty.
Metoda znajdowania będzie prosta. Teleskop sprawdzi jasność światła, które dociera do Ziemi z gwiazd. Gdyby któryś z promieni był znacznie ciemniejszy od innych, oznaczałoby to, że na jego drodze jest jakieś ciało niebieskie, które blokuje światło. Potem astronomowie ocenią, czy to, co znalazł COROT, to planeta, czy tylko asteroida.
Co 150 dni teleskop będzie zmieniał obszar, który bada. Najpierw popatrzy w centrum naszej galaktyki. Za pięć miesięcy zacznie śledzić kosmitów w galaktyce Oriona.