Wysoka temperatura może sprawić, że australijska jaszczurka, genetycznie predysponowana do roli męskiej, przekształci się w kobietę - pisze DZIENNIK. Najnowsze badania uczonych rzucają nieco światła na czynniki determinujące płeć gadów.
U większości gatunków zwierząt o płci poszczególnych osobników decyduje tzw. genetyczny mechanizm determinacji. Znajdujące się w jądrach komórkowych chromosomy
płci zawierają geny warunkujce płeć. W wypadku ssaków te chromosomy nazywane są X i Y. Osobników płci żeńskiej mają dwa chromosomy X, a osobniki płci męskiej chromosomy X i Y. Nieco
inaczej jest u jaszczurek - tutaj samce posiadają układ chromosomów ZZ, a samice - ZW. W obu wypadkach płeć potomka zależy od tego, jaki plemnik (XX czy XY lub ZZ czy ZW) zapłodni komórkę
jajową. Informuje o tym ostatni numer pisma "Science".
W przeciwieństwie do ludzi u niektórych gadów można spotkać także tzw. fenotypowy mechanizm determinujący płeć. O wykształceniu się danej płci decydują czynniki środowiskowe, np. temperatura. Tak dzieje się u niektórych krokodyli, aligatorów oraz żółwi morskich. Jak się okazuje, ciepło, w jakim leżakowały zniesione jaja, ma także wpływ na płeć jaszczurek, nazywanych agamami brodatymi (Pogona vitticeps).
Odkrycia tego dokonał zespół z australijskiego Canberra University pod kierunkiem dr. Alexa Quinna. Badacze wykazali, iż leżakowanie jaj w wysokich temperaturach sprawia, iż na świat przychodzą niemal wyłącznie samice. I to niezależnie od tego, jakie chromosomy płciowe odziedziczyły zarodki po swoich rodzicach. By dokładnie ocenić wpływ temperatury na płeć małych agam, naukowcy zdecydowali się na prosty eksperyment.
Część gadzich jaj inkubowano w stosunkowo wysokiej temperaturze, między 34 a 37 st. Celsjusza. W inkubatorach umieszczono zarówno jaja z zarodkami żeńskimi (o chromosomach ZW), jak i męskimi (ZZ). Co działo się, kiedy młode gady w końcu wykluły się ze skorupek? Większość z nich była płci żeńskiej, nawet jeśli genetycznie była predysponowana do płci męskiej. "Możliwe, że wysokie temperatury uszkadzają te męskie geny i sprawiają, iż jaszczurka mimo typowo męskiego układu chromosomów jest płci żeńskiej" - tłumaczy dr Quinn.
W przeciwieństwie do ludzi u niektórych gadów można spotkać także tzw. fenotypowy mechanizm determinujący płeć. O wykształceniu się danej płci decydują czynniki środowiskowe, np. temperatura. Tak dzieje się u niektórych krokodyli, aligatorów oraz żółwi morskich. Jak się okazuje, ciepło, w jakim leżakowały zniesione jaja, ma także wpływ na płeć jaszczurek, nazywanych agamami brodatymi (Pogona vitticeps).
Odkrycia tego dokonał zespół z australijskiego Canberra University pod kierunkiem dr. Alexa Quinna. Badacze wykazali, iż leżakowanie jaj w wysokich temperaturach sprawia, iż na świat przychodzą niemal wyłącznie samice. I to niezależnie od tego, jakie chromosomy płciowe odziedziczyły zarodki po swoich rodzicach. By dokładnie ocenić wpływ temperatury na płeć małych agam, naukowcy zdecydowali się na prosty eksperyment.
Część gadzich jaj inkubowano w stosunkowo wysokiej temperaturze, między 34 a 37 st. Celsjusza. W inkubatorach umieszczono zarówno jaja z zarodkami żeńskimi (o chromosomach ZW), jak i męskimi (ZZ). Co działo się, kiedy młode gady w końcu wykluły się ze skorupek? Większość z nich była płci żeńskiej, nawet jeśli genetycznie była predysponowana do płci męskiej. "Możliwe, że wysokie temperatury uszkadzają te męskie geny i sprawiają, iż jaszczurka mimo typowo męskiego układu chromosomów jest płci żeńskiej" - tłumaczy dr Quinn.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|