Oby ostatnia w tym roku misja kosmiczna nie okazała się katastrofą. Prom Atlantis ma problemy techniczne i zamiast latać w kosmicznej przestrzeni, tkwi w doku na przylądku Canaveral w USA. NASA po raz kolejny przełożyła termin jego startu - tym razem na sobotę.
Misja miała rozpocząć się w czwartek wieczorem, ale przez kłopoty techniczne start przesunięto na piątek. Jednak problemy były na tyle poważne, że NASA zdecydowała się przełożyć start o jeszcze jeden dzień.
Atlantis ma wynieść na orbitę europejskie laboratorium badawcze Columbus, czyli jeden z najważniejszych modułów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Do tego lotu NASA i ESA (Europejska Agencja Kosmiczna) przygotowywały się cały rok.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane