Dziennik Gazeta Prawana logo

Co odkryliśmy na Srebrnym Globie

25 stycznia 2009, 18:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Co tak naprawdę dało nam wylądowanie na Księżycu? Poza prestiżem, pięknymi zdjęciami oraz kilogramami szarych skał - niewiele. Mimo to niektórzy sądzą, że powinniśmy wrócić na Srebrny Glob.

Choć pierwsze próby naukowego opisania Księżyca podejmowali już starożytni Grecy, tak naprawdę Księżyc stanowił dla nas zagadkę aż do XVII w., kiedy Galileusz przeprowadził pierwsze obserwacje Srebrnego Globu.

Zobacz film z pierwszego lądowania na Księżycu

Zobacz galerię zdjęć z misji Apollo 11.

Później Księżycem zainteresowano się w XIX w. – na łamach „The New York Sun” ukazał się cykl tekstów, w których snuto wizję bujnego księżycowego życia. Na wyniki rzetelnych badań naukowych trzeba było czekać do wypraw radzieckich sond z programu „Łuna”. W 1959 r. Łuna 3 dostarczyła zdjęć niewidzialnej z Ziemi strony Księżyca. Wtedy zaczęły się marzenia nie tylko o wysłaniu na Księżyc człowieka, ale i o bogactwie minerałów, jakie można tam znaleźć.

W 1961 r. John Kennedy ogłosił, że przed upływem 10 lat Amerykanin wyląduje na Księżycu. 20 lipca 1969 r. powierzchni ziemskiego satelity dotknął lądownik Orzeł z Buzzem Aldrinem i Neilem Armstrongiem na pokładzie. Podczas 21-godzinnego pobytu astronauci zatknęli w księżycowym pyle flagę, zostawili pamiątkową tablicę oraz zebrali 20 kg skał. Potem na Księżycu lądowano jeszcze pięć razy (zawsze były to ekspedycje USA). Niestety fotografie, osobiste doświadczenia astronautów oraz analizy przywiezionych z Księżyca skał wykazały, że jest on szarą, pozbawioną życia pustynią.

Mimo to w 2004 r. George W. Bush zapowiedział, że w ramach nowego planu podboju kosmosu o nazwie „Constellation” Amerykanie wrócą na Księżyc do 2020 r. Plany bezzałogowego podboju Srebrnego Globu realizują też Chińczycy, Indie i Japonia. Tym, co wabi na Księżyc, jest nie tylko prestiż, ale i hel 3, obecny w minimalnych ilościach na Ziemi gaz, który mógłby być ropą XXI wieku i którego jest na Księżycu pod dostatkiem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj