Dziennik Gazeta Prawana logo

Macierewicz już bardziej się nie ośmieszy

21 lutego 2008, 00:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Cezary Bielakowski w DZIENNIKU
Cezary Bielakowski w DZIENNIKU/Inne
Trudno o słowa bardziej kuriozalne. Poseł PiS Antoni Macierewicz obwieścił wczoraj: doszło do ujawnienia informacji stanowiących tajemnicę państwową osobie działającej na rzecz podmiotu zagranicznego, to jest dziennika DZIENNIK, którego właścicielem jest Axel Springer Polska. Co zostało przez nas ujawnione? Kompromitujące posła PiS szczegóły raportu opisującego jego rządy w wojskowych służbach specjalnych - pisze zastępca redaktora naczelnego DZIENNIKA, Cezary Bielakowski.

Możliwości są dwie. Pierwsza - obsesja. Polskę przeżera już nie sowiecka agentura. Na co zresztą poseł PiS Macierewicz nie znalazł nigdy dowodów. Obecnie czyha większe zagrożenie. Na Polskę łakomie spoglądają obce podmioty, zakładają gazety, radia, telewizje, inwigilują nas przez internet, pewnie w tym samym celu otwierają zakłady produkcyjne, banki, biura i sklepy, budują domy, inwestują w nasz kraj swój kapitał.

Prześledźmy, jak działa chora logika posła PiS Macierewicza. Stosując ją, można dojść do ciekawych wniosków. Na przykład amerykańska gazeta ujawni tajny raport o wątpliwych praktykach w Centralnej Agencji Wywiadowczej. Co by powiedział poseł PiS Macierewicz, gdyby funkcjonował na gruncie amerykańskim? Że obcemu podmiotowi zostały ujawnione tajne informacje? Przydatne talibom czy irackim terrorystom? Zostałby uznany za... proszę samemu sobie dopowiedzieć, zagadka nie jest trudna.

Z posłem PiS Macierewiczem nie ma sensu dyskutować. Dziwi jednak bierność, a czasami nawet podobny ton jego partyjnych kolegów. Polityków, którym na reputacji powinno zależeć. A takie słowa - i osobiście sam poseł PiS Macierewicz - wystawiają ich na śmieszność. Bo sam poseł PiS Macierewicz już więcej sobie nie zaszkodzi - koń, jaki jest, każdy widzi od dawna. Zastanawiam się, kiedy dotrze do ich świadomości, że poseł PiS Antoni Macierewicz realnie im szkodzi.

I z tym wiąże się druga, poważniejsza refleksja. Bo słów posła PiS Macierewicz nie można tłumaczyć tylko obsesją. Miesza celowo. Powtarzanie nonsensów to trik na odciągnięcie uwagi od własnej osoby i odpowiedzialności za nieudolne likwidowanie WSI, intryganctwo i brak kompetencji, które - jak głosi rządowy raport - doprowadziły do rozwalenia nowych wojskowych służb. No, chyba że raport napisały jakieś obce istoty. Przepraszam. Oczywiście podmioty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj