Dziennik Gazeta Prawana logo

Spóźniony bunt artystów i "Wyborczej"

6 kwietnia 2009, 15:38
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piotr Zaremba
Piotr Zaremba/Inne
"Od grudnia 2008 roku TVP rządzi były neofaszysta Piotr Farfał, który nigdy nie odciął się od swojej przeszłości" - tymi ponurymi słowami "Gazeta Wyborcza" otworzyła materiał informujący o kampanii artystów przeciw Farfałowi. Artyści odezwali się nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki - pisze Piotr Zaremba.

Oburzają się i Andrzej Wajda, i Kazimierz Kutz, i Joanna Szczepkowska, a Krzysztof Krauze, człowiek bez wątpienia szlachetny i autor kilku świetnych filmów, ogłasza bojkot mediów publicznych (choć niektórzy jego koledzy ograniczają się do wyrazów protestu).- Dajemy się wszyscy poniżać grupie samozwańczych harcowników - grzmi Agnieszka Holland.

Odezwali się nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Tydzień, dwa tygodnie temu, choć francusko-niemiecka telewizja ARTE już dawno zerwała współpracę z TVP, milczeli. Ocknęli się po pięciu miesiącach rządów Farfała. Sama ! Co najwyżej przypominała spokojnie, kim jest ten pan. Teraz nadszedł czas na oburzenie.

Dlaczego teraz? Wyjaśnia to szczerze Kazimierz Kutz, który łączy funkcję autorytetu z funkcją jak najbardziej czynnego polityka rządowej koalicji. Przekonuje, że lepsza od bojkotu jest "droga prawna". Na czym ma ona polegać. Na przeforsowaniu nowej ustawy medialnej wspólnie przez PO i SLD. "Za parę miesięcy rządy LPR nad telewizją zostaną przerwane" - pociesza sędziwy reżyser swoich towarzyszy w proteście. Ale doradza, aby protestować "przeciw obecności tych ludzi w TVP".

Lepiej, żeby zrobili to ziejący żądzą odwetu na PiS wszechpolacy niż przyszli nominaci Platformy i lewicy. Teraz wykonał swoją robotę i trzeba usunąć jego samego. Można to zrobić ustawą, która przeprowadzi za jednym zamachem wymianę obecnych władz telewizji na zupełnie nowe. Zrobił tak niegdyś PiS, i Trybunał Konstytucyjny zapowiedział wtedy, że godzi się na coś takiego po raz ostatni. Ale czy nie zgodzi się raz jeszcze, gdy będzie chodziło o ratowanie polskich mediów publicznych przez brunatnymi? A czy jakikolwiek twórca ośmieli się protestować przeciw "odpolitycznianiu" TVP przez polityków, jeśli będzie chodziło o jeden prosty cel: pogonić brunatnych!

Teraz ma tylko jeden cel: umieścić jak najwięcej swoich partyjnych kolegów na etatach, i robi to wyjątkowo bezwstydnie. Nawet usuwanych przez niego "PiS-owskich dziennikarzy" żałuję średnio, bo ktoś, kto wchodzi do upolitycznionej telewizji, robi to na własne ryzyko. Choć są wśród nich ludzie utalentowani, którzy powinni mieć w prawdziwie pluralistycznej stacji swoje programy i okienka.

, wśród których widzę znakomitych artystów, ale chyba dość przeciętnych uczestników publicznej debaty. Powtórzę raz jeszcze: dlaczego nie protestowaliście miesiąc wcześniej? Co się zmieniło? Czy naprawdę musicie działać jako orkiestra obsługująca interesy polityków. Artysta to brzmi dumnie. Powinno.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj