MICHAŁ KARNOWSKI: Internauci pytają o stan zdrowia pana mamy i dlaczego tak mało mówi pan o tacie?
JAROSŁAW KACZYŃSKI: Z bardzo prostego powodu. Mój ojciec nie żyje od lat czterech.

Reklama

Jest coś w jego przeszłości, może komunistycznej?
Nie. Może kiedyś pokażę pewien papierek, bo bardzo ważna instytucja interesowała się przeszłością mojego ojca. Ale nic tam nie znalazła. Ojciec miał piękną przeszłość. Był kawalerem Virtuti Militri, powstańcem. Nigdy w życiu nie poszedł na żadne kompromisy z systemem. Był inżynierem, wykładał na politechnice w późniejszej fazie życia. Zajmował się wynalazczością w dziedzinie ciepłownictwa, bo od tego był specjalistą.

Mieszkał ze mną i mamą, mieszkanie było ich współwłasnością. Rozchorował się. Był to kolejny dowód na to, że nie należy palić papierosów - szczególnie dużo, a ojciec palił przez całe życie od 39. roku. Był po osiemdziesiątce i choroba, która bardzo często zabija palaczy, go dopadła.

A mama dzięki Bogu Najwyższemu żyje i mogę powiedzieć, że jej stan powoli się poprawia. Ale rzeczywiście bardzo ciężko chorowała. Niestety, w niemałej mierze też przez ten dym. Sama niewiele paliła, ale ten, kto jest w domu cierpi na chorobę, która wywołana jest dymem papierosów.

>>> Kaczyński: Czy PiS wróci do władzy






Poprze pan radykalne rozwiązania antynikotynowe w parlamencie?
Nie, nie poprę. Uważam, że ludzie są wolni i do pewnego stopnia nie można im ograniczać tej wolności. Co innego narkotyki, które potwornie niszczą w bardzo krótkim czasie. Co innego alkohol, który też zniszczy. A co innego papierosy, które przedwcześnie wysłały ludzi na drugi świat. Mój ojciec był z natury człowiekiem niebywale zdrowym. Nigdy nie chorował. Ale pewnie gdyby nie papierosy, to by żył i przekroczyłby 90.

p

Już jutro w DZIENNIKU zapis PYTAJNIKA DZIENNIKA z Jarosławem Kaczyńskim

NAJNOWSZE OPINIE O PREZESIE PIS:
>>> Gursztyn: I po co Kaczyński tak gada?

gt;gt;gt; Kukiz: Wolę Kaczyńskich niż bolszewików