Dziennik Gazeta Prawana logo

"Ruch Kwaśniewskiego raczej mnie smuci"

13 października 2007, 14:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
PO nie ma się ona czego obawiać. Skończyły się czasy, kiedy apel nawet najbardziej szacownych intelektualistów niósł za sobą ważne skutki polityczne - tak Jarosław Gowin, senator Platformy, komentuje w rozmowie z DZIENNIKIEM powołanie przez Aleksandra Kwaśniewskiego Ruchu na rzecz Demokracji.
Uśmiecha się pan, słysząc o Ruchu na rzecz Demokracji. Ironicznie?
Jarosław Gowin:
To raczej smutny uśmiech. Smucę się, że w jednym szeregu stają ludzie, których bardzo szanuję, jak Janusz Onyszkiewicz czy Wisława Szymborska, i ludzie w rodzaju Aleksandra Kwaśniewskiego. Na dodatek dzieje się to pod sztandarami obrony demokracji, rzekomo w Polsce zagrożonej. Oburza mnie zwłaszcza powoływanie się na dziedzictwo "Solidarności", z którą część sygnatariuszy miała tyle wspólnego, że robili wszystko, by ją zniszczyć. Ze strony środowisk dawnej Unii Wolności to kolejny przejaw oderwania się od rzeczywistości. A ze strony postkomunistów, zręczna próba powrotu do ważnej roli na scenie politycznej.

Są ludzie związani z nowym ruchem, którzy nie ukrywają, że chcą wrócić do polityki pod hasłem "jesteśmy jedyną opozycją". Co na to PO?
Czym innym jest krytykować obecny rząd, który na to zasługuje, a czym innym mówić, że demokracja jest zagrożona. Gdyby tak było, taka inicjatywa nie mogłaby spokojnie powstawać. Co do PO, według mnie nie ma się ona czego obawiać. Skończyły się czasy, kiedy apel nawet najbardziej szacownych intelektualistów niósł za sobą ważne skutki polityczne.

Może ta obawa powinna wynikać nie z pozycji w sondażach, ale chęci podkręcania krytyki PiS-u w PO?
To prawda, że czasem mamy taką skłonność w Platformie. Ten Ruch dla mnie będzie pewną karykaturą tej krytyki i nada naszej charakter bardziej umiarkowany i merytoryczny. Skupimy się na konkretach, a nie ideologicznych hasłach, które pozostawimy ludziom Kwaśniewskiego.

Czy na konserwatywnym skrzydle PO znajdzie się taki Janusz Palikot, który złoży wniosek o wykluczenie Andrzeja Olechowskiego?
Bardzo bym się zdziwił. Olechowski może należeć do takiego stowarzyszenia, do jakiego chce. Jeśli mimo to pozostanie w PO, to ja nic przeciw temu nie mam. W nowoczesnej partii politycznej musi być pluralizm.


Jarosław Gowin jest senatorem Platformy Obywatelskiej
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj