Dziennik Gazeta Prawana logo

Grzegorz Osiecki: Polsko-niemiecki pragmatyzm

31 sierpnia 2015, 09:10
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Berlinie pokazała dwie rzeczy. Nie będzie rewolucji w stosunkach polsko-niemieckich. Z drugiej strony, że Berlin podchodzi pragmatycznie do zmian w układzie rządzącym w Polsce.

Jadąc do Niemiec Andrzej Duda kierował się lekarskim mottem primum non nocere. Chciał pokazać, że zmiana władzy nie oznacza pogorszenia stosunków polsko-niemieckich oraz o co gra w kwestiach baz NATO w Polsce i sytuacji na Ukrainie.

Do tej pory politycy niemieccy znajdowali się w komfortowej sytuacji. Poprzedni prezydent wywodził się z ugrupowania, które należy do tej samej europejskiej partii co CDU Angeli Merkel. Wspólnych pól kontaktu i działań było sporo. Natomiast PiS z punktu widzenia Berlina pozycjonuje się jako ugrupowanie konserwatywne i antyfederalistyczne, co często w Niemczech tłumaczy się jako eurosceptyczne. Do tego pamięć relacji PiS z Niemcami, w tym m.in. niejasnych sformułowań Jarosława Kaczyńskiego o Angeli Merkel w poprzedniej kampanii wyborczej, mogła budzić pytanie o wzajemne relacje.

Na tym tle prezydent, który podkreśla sympatię dla Niemiec i zapewnia, że stosunki polsko-niemieckie są bardzo ważne i dobre, musi robić dobre wrażenie. Pomysł przejrzenia dotychczasowych stosunków i przygotowania mapy działań we wzajemnych relacjach na kolejne 25 lat czy objęcia patronatem prezydentów Polski i Niemiec wymiany młodzieżowej to może gesty, ale potwierdzające wypowiedziane słowa.

Przyjęcie naszego prezydenta pokazało, że Niemcy do zmiany w Pałacu Prezydenckim podchodzą pragmatycznie. Umarł król niech, żyje król. W miejsce serdecznych relacji z Bronisławem Komorowskim mamy dobre relacje z Andrzejem Dudą. Spotkanie z Angelą Merkel, podczas którego jak zapewniał jeden z uczestników – nie patrzono na zegarek – było udane. Prezydent może mówić o udanym debiucie w najważniejszej europejskiej stolicy.

Wizyta dała także Andrzejowi Dudzie i jego otoczeniu szanse na wyłożenie kart na stół. Jak wynika z naszych informacji, rozmowy z Angelą Merkel dotyczyły głównie przyszłorocznego szczytu NATO i sytuacji na Ukrainie. Wspólne jest założenie, że porozumienia z Mińska powinny być realizowane. Zresztą dziś to jedyne konkrety, których można się trzymać. Podobnie jest z bazami NATO w państwach Europy Środkowo-Wschodniej. Dziś Niemcy są sceptyczni, ale sposób, w jaki Władimir Putin traktuje nie tylko Ukrainę, ale państwa bałtyckie, czyli członków Unii Europejskiej (i unii walutowej) oraz Paktu, ten sceptycyzm może z czasem osłabić. Nikt nie mówi „nie”, tak samo jak nikt nie mówi, że to proste. Czyli z jednej strony chodzi o wypracowanie jakiejś formy politycznego porozumienia wewnątrz NATO w tej sprawie. Z drugiej o podsunięcie takich rozwiązań technicznych dotyczących baz, które osłabią niemiecki sceptycyzm.

Z kolei Niemcy chcą rozmawiać o udziale Polski i innych krajów tej części Europy w rozwiązaniu problemu imigracji. Ta kwestia była poruszana głównie w rozmowie z prezydentem Joachimem Gauckiem. Podobno prezydent Andrzej Duda wskazał, że ta kwestia leży w gestii rządu. Podkreślał, że takie rozwiązanie powinno być całościowe w skali UE i być także receptą na przyczyny exodusu. Polska argumentuje też, że dopóki sytuacja na Ukrainie nie zostanie ustabilizowana, dopóty wisi nad nami groźba masowego napływu uchodźców z tego kraju. Ale imigranci są tematem, którego Niemcy nie odpuszczą. Mamy kampanię wyborczą. Imigranci nie są w jej kontekście wygodni. Przyszły rząd – obojętnie z PiS czy z PO – będzie musiał w tej sprawie przejawić inicjatywę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj