Dziennik Gazeta Prawana logo

Mieszkanka Paryża dla dziennik.pl: Nie dociera do mnie to, co się stało

14 listopada 2015, 00:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Seria zamachów w Paryżu
Seria zamachów w Paryżu/PAP/EPA
"Wszyscy jesteśmy w szoku, niedowierzaniu. Przede wszystkim ludzie dzwonią teraz, wysyłają smsy do swoich bliskich, przyjaciół, by sprawdzić czy są bezpieczni. Śledzimy to, co się dzieje. Telewizja, Internet, radio. Chyba jeszcze do mnie nie dociera to, co się stało" - mówi dziennikowi.pl Marianna Frison-Roche z Paryża

- powiedziała nam mieszkanka Paryża

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj