Dziennik Gazeta Prawana logo

Wróbel: Tusk kiedyś coś chlapnął o szybkim przyjęciu euro. Już nigdy się nie dowiemy, czy mówił serio

4 stycznia 2019, 09:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jan Wróbel
Jan Wróbel/Dziennik Gazeta Prawna
E uro w Polsce? Redaktor naczelny dziennika „Rzeczpospolita” Bogusław Chrabota i szef działu ekonomicznego Krzysztof Adam Kowalczyk nawołują do przyjęcia unijnej waluty, tej czerwonej płachty dla eurosceptycznego byka. Ale to jeszcze nic.

Nawołują, aby poważnie i merytorycznie dyskutowali o tym zagadnieniu politycy. No, akurat ten postulat przypomina anegdotę, której autorstwo przypisywano Jackowi Kuroniowi: „Są dwie drogi upadku komunizmu. Pierwsza, racjonalna – przyjdzie z nieba archanioł i ognistym mieczem wypędzi komunistów, wśród wichrów i ryku trąb. A druga? Cud. Komuniści sobie po prostu pójdą”.

Donald Tusk, w początkach premierostwa, chlapnął coś o szybkim (podał nawet datę) przyjęciu euro. Już nigdy nie dowiemy się, czy mówił serio. W każdym razie powiedział tak na fali podwójnej koniunktury, gospodarczej i emocjonalnej – Unia była wówczas bardzo pewna siebie. Niedługo potem przyszła dekoniunktura. To, że nad Wisłą przeszliśmy przez krach w miarę suchą nogą, zawdzięczamy złotemu. Dziś mamy, jak czytamy w prasie wartościowej, początki schłodzenia gospodarki. I choć euro nie zostałoby wprowadzone zbyt szybko, a więc kolejne spowolnienie i tak zdążylibyśmy „przejechać” na starej walucie, to proponowanie dziś przejścia na unijny pieniądz kładzie ten pomysł na kolejną dekadę.

Na dodatek z emocjonalnej koniunktury zostało dzisiaj niewiele. Większość Anglików obraziła się na Unię, a podobne nastroje wykazują niektóre inne społeczeństwa zachodnie. Elity unijne mają nastrój jak pekińczyk stojący na deszczu – i podobną minę. Jak w tej sytuacji politycy polscy mają zarazić euroentuzjazmem rzesze polskich wyborców? Rzecz jasna, publicyści „Rzeczpospolitej” nie podają recepty.

Wielu krajowych dziennikarzy, ekspertów, analityków i publicystów od dekad stosuje tę samą sztuczkę: my, mądrzy, wymyślamy wam, niemądrzy politycy, wielkie i trafne cele, pozostaje wam tylko wprowadzić je w życie. To jakby dentyście mówić, że ma leczyć chore zęby, a nie zdrowe – no i bez bólu. Aha, odpowiada dentysta, dziękuję, bardzo mi wasze rady pomogły.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj