- przestrzegł kardiolog o nazwisku He, który pracuje w jednym ze szpitali w prowincji Hunan na południu Chin. Zaapelował do ludzi o noszenie maseczek i częste mycie rąk.
He poprosił o nieujawnianie jego imienia w związku z restrykcjami dotyczącymi kontaktów lekarzy z zagraniczną prasą. Zgodził się jednak podzielić z PAP swoimi doświadczeniami, by pomóc ludziom w Polsce lepiej zrozumieć niebezpieczeństwo związane z nowym patogenem.
- zaznaczył He.
COVID-19 różni się również od zwykłego wirusowego zapalenia płuc. - ocenił lekarz.
W krótkim czasie pojawia się wiele ciężkich przypadków, co jest dużym wyzwaniem dla systemu służby zdrowia. - ocenił He.
Najczęściej ciężko chorują osoby starsze i pacjenci, którzy cierpią też na inne schorzenia, ale nie tylko ich to dotyczy – przestrzegł He. W Chinach zmarło również wiele młodych, silnych osób, w tym 34-letni lekarz Li Wenliang, który w grudniu próbował ostrzegać przed wirusem, ale został za to upomniany przez policję.
Wśród możliwych strategii leczenia ciężkich i krytycznych przypadków He wymienił terapię hormonalną i podawanie osocza osób, które już wyzdrowiały i wytworzyły przeciwciała. – dodał.
We wszystkich przypadkach można rozważyć podanie leków przeciwwirusowych, takich jak rybawiryna, Arbidol, lopinawir/rytonawir (Kaletra) czy chlorochina – wynika z chińskich materiałów przekazanych przez He. Choć trwają próby kliniczne dotyczące użycia leków przeciwwirusowych w leczeniu COVID-19, obecnie ich skuteczność nie jest potwierdzona. Największe nadzieje wiązane są z Kaletrą i remdesivirem – przekazał lekarz.
- ocenił He.
Kaletra, czyli połączenie lopinawiru i rytonawiru, stosowana jest w terapii osób zakażonych wirusem HIV. Remdesivir został natomiast opracowany do zwalczania wirusów Ebola i Marburg, a później również koronawirusów odpowiedzialnych za SARS i MERS.
- wyjaśnił He. Wykonywane co cztery dni badania tomografii komputerowej u niektórych pacjentów przed wypisaniem ze szpitala nie wykazywały poprawy, ale nie jest jasne, czy wynika to z osłabienia układu odpornościowego – dodał.
Pandemia koronawirusa wybuchła pod koniec 2019 roku w chińskim mieście Wuhan. W styczniu i lutym liczba przypadków lawinowo wzrosła, a patogen dotarł do wszystkich regionów ChRL. Wirus zaatakował również w ponad 130 krajach świata, wykryto ok. 187 tys. zakażeń, a ponad 7,5 tys. pacjentów zmarło. Wyleczono 81 tys. ludzi. Punkt szczytowy szerzenia się wirusa w Chinach minął, ale epidemia przybiera na sile w wielu innych krajach, w tym w Europie.