Czego w kontekście naszych dzisiejszych problemów z SARS-CoV-2 możemy się nauczyć z przebiegu wielkiej pandemii grypy hiszpańskiej sprzed 100 lat?
Pytanie to stawia w swoim najnowszym tekście jeden z najsłynniejszych ekonomistów neoklasycznych Robert Barro z Uniwersytetu Harvarda.
Hiszpanka przyszła z Ameryki. Pierwsze przypadki odnotowano wiosną 1918 r. w stanie Kansas. Druga fala (ta najbardziej złowroga) uderzyła jesienią tego samego roku i trwała do wiosny 1919 r. Trzecia zawitała w drugiej połowie 1919 r. W niektórych krajach odnotowano jeszcze jeden nawrót choroby w 1920 r. Wielka grypa nałożyła się na koniec I wojny światowej. Nie chodzi tylko o to, że popsuła tak długo wyczekiwane nastanie pokoju.
CAŁY TEKST CZYTAJ W INTERNETOWEJ WERSJI MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Rafał Woś
Autor jest zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność” oraz publicystą wydawanego przez NBP „Obserwatora Finansowego”
Zobacz
|