Teraz marszałek Stefan Niesiołowski powinien ujawnić wszystko z okresu, o którym mówi publikacja książkowa. Jest to winien opinii publicznej i czas najwyższy, żeby to zrobił. Nie da się ukryć, że jest to ogromny problem nie tylko dla niego, ale i dla Platformy Obywatelskiej. Gdy ktoś robi z siebie wcześniej Katona i z pozycji bohatera zajadle atakuje kolegów z Podziemia, to nie dziwmy się, że reagują oni emocjonalnie.
>>> Kaczyński: Niesiołowski sypał kolegów
Jeśli okaże się, że są odpowiednie materiały dowodowe przemawiające przeciwko Stefanowi Niesiołowskiemu, to szkoda, że marszałek nie powiedział tego sam przed publikacją. Gdyby to uczynił, wówczas nie padłyby tak ostre słowa ze strony Jarosława Kaczyńskiego.