Jeśli okaże się, że są odpowiednie materiały dowodowe przemawiające przeciwko Stefanowi Niesiołowskiemu, to szkoda, że marszałek nie powiedział tego sam przed publikacją. Tak europoseł Ryszard Czarnecki komentuje dla DZIENNIKA zarzuty, jakie Jarosław Kaczyński postawił Stefanowi Niesiołowskiem. Prezes PiS mówił, że wicemarszałek Sejmu sypał kolegów podczas przesłuchania przez służbę bezpieczeństwa PRL.
Teraz marszałek Stefan Niesiołowski powinien ujawnić wszystko z okresu, o którym mówi publikacja książkowa. Jest to winien opinii publicznej i czas najwyższy, żeby to zrobił. Nie da się ukryć, że jest to ogromny problem nie tylko dla niego, ale i dla Platformy Obywatelskiej. Gdy ktoś robi z siebie wcześniej Katona i z pozycji bohatera zajadle atakuje kolegów z Podziemia, to nie dziwmy się, że reagują oni emocjonalnie.
>>> Kaczyński: Niesiołowski sypał kolegów
Jeśli okaże się, że są odpowiednie materiały dowodowe przemawiające przeciwko Stefanowi Niesiołowskiemu, to szkoda, że marszałek nie powiedział tego sam przed publikacją. Gdyby to uczynił, wówczas nie padłyby tak ostre słowa ze strony Jarosława Kaczyńskiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane