Moorhouse uważa, że należy być realistą, bo okrucieństwa i ofiary wśród ludności cywilnej zdarzają się w każdym konflikcie i przypomina My Lai, gwałt na Nankingu czy Srebrenicę. Jak mówi, Zachód z konieczności rozwinął zgrabną koncepcję "uderzeń chirurgicznych", starając się zminimalizować ofiary niewojskowe i utrzymać morale w kraju; i choć jest to chwalebne, czasami prowadzi do maskowania brutalnej rzeczywistości działań wojennych.
"Rosja łamie prawa wojny"
– wskazuje brytyjski historyk.
Moorhouse uważa, że na obecnym etapie wojny na Ukrainie porównywanie zachowania żołnierzy rosyjskich z tym w czasie II wojny światowej jest już do pewnego stopnia uzasadnione, choć zaznacza, że istnieją dwie zasadnicze różnice między tamtym okresem a obecnym. – wyjaśnia.
Druga różnica, na którą wskazuje, to fakt, że ze względu na niedostatki technologiczne w latach 40. większość okrucieństw (po każdej ze stron) nie była raportowana. – mówi Moorhouse.
Zapytany, co jest powodem ciągłego łamania przez Rosję praw wojny - czy jest to raczej poczucie, że jako supermocarstwo nie musi przestrzegać prawa międzynarodowego, czy też wynika to z faktu, że w Rosji generalnie mniej szanuje się życie ludzkie niż na Zachodzie, Moorhouse odparł, że chodzi o obie te rzeczy.
– mówi Moorhouse.
– dodaje.
Roger Moorhouse to brytyjski historyk i pisarz specjalizujący się w historii II wojny światowej. Jest autorem lub współautorem kilkunastu książek na ten temat. Najważniejsze z nich to "Pakt diabłów. Sojusz Hitlera i Stalina" o współpracy niemiecko-sowieckiej w latach 1939-1941, "Stolica Hitlera. Życie i śmierć w wojennym Berlinie" oraz "Polska 1939. Pierwsi przeciwko Hitlerowi" o polskiej wojnie obronnej. W 2020 roku został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi RP za wkład w rozpowszechnianie wiedzy o polskiej historii w Wielkiej Brytanii.