W poniedziałek w nocy, z powodu problemów technicznych, głosowanie w drugiej turze wyborów na przewodniczącego partii Polska 2050 zostało unieważnione. O stanowisko ubiegały się: ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz szefowa resortu klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

"Doszło do zewnętrznej próby zakłócenia"

Szymon Hołownia powiedział we wtorek dziennikarzom, że sytuacja związana z przebiegiem głosowania jest przedmiotem wnikliwego sprawdzenia. "Wszystko wskazuje na to, że doszło do zewnętrznej próby zakłócenia naszego procesu wyborczego" - powiedział.

Reklama

Szymon Hołownia o możliwych scenariuszach w Polsce 2025

Hołownia nawiązał też do listu, który napisał do członków partii, w którym opisał dwa możliwe scenariusze - powtórzenie drugiej tury głosowania, albo powtórzenie całych wyborów. "O tym zadecyduje Rada Krajowa, który scenariusz wybrać, bo jest najwyższą władzą w partii" - podkreślił Hołownia. Pytany przez dziennikarzy , czy w razie nowych wyborów wziąłby w nich udział zaznaczył, że jeszcze nie podjął w tej sprawie decyzji. Dopytywany zaznaczył, że najpierw decyzję musi podjąć zwołana na piątek Rada Krajowa. "Jeżeli się okaże, że to będzie rozwiązanie, które ma pomóc Polsce 2050, to ja się uchylał nie będę" - zaznaczył.