Dziennik Gazeta Prawana logo

Asystent Łyżwińskiego może wyjść na wolność

18 listopada 2007, 14:41
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
20 tysięcy złotych. Tyle kosztować będzie wolność Jacka P., jednego z głównych bohaterów seksafery w Samoobronie. Taką kaucję wyznaczył sąd - informuje TVN24. Oskarżony o usiłowanie przerwania ciąży Anety Krawczyk asystent posła Łyżwińskiego nie będzie zwlekał. Jego adwokat zapewnia, że pieniądze jutro wpłyną na konto.

Jacek P. był pierwszą osobą z Samoobrony, która usłyszała zarzuty w tej aferze. Asystent posła Łyżwińskiego miał podawać Anecie Krawczyk oksytocynę - lek, przez który kobieta miała poronić. Jacek P. chciał usunąć ciążę, bo istniało przypuszczenie, że ojcem dziecka jest pracodawca P., czyli poseł Stanisław Łyżwiński.

To niejedyny zarzut. P. jest oskarżony też o narażenie życia i zdrowia Anety Krawczyk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj