To wyważanie otwartych drzwi - tak minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski odpowiada na apel rzecznika praw dziecka Elżbiety Sowińskiej, by wprowadzić kary za wychowywanie klapsami. "Są już przepisy, które karzą za naruszenie nietykalności cielesnej, a nawet za bicie bez pozostawiania śladów" - mówi Ćwiąkalski.
Zdaniem szefa resortu sprawiedliwości, dzięki tym właśnie przepisom można karać także rodziców, którzy dają dzieciom klapsy. "Rzecznik praw dziecka nie odkrywa Ameryki" - mówi minister o apelu Sowińskiej, która w sprawie klapsów wysłała do niego list. O sprawie napisał DZIENNIK.
Sowińska domaga się wprowadzenia ustawowego zakazu bicia dzieci "Chcemy do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wprowadzić zapis o poszanowaniu godności dziecka. Jeśli przemoc wydarzy się incydentalnie, to rodzic będzie się musiał zgłosić na terapię" - powiedziała gazecie Sowińska.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane