Dziennik Gazeta Prawana logo

Posłowie PO chcą sprzedać dane pacjentów

4 kwietnia 2008, 01:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Posłowie PO chcą sprzedać dane pacjentów
Inne
Według projektu PO, firmy ubezpieczeniowe będą mogły kupić informacje o stanie zdrowia pacjentów. "Przecież wielu pracodawców zapłaci za tego typu wiedzę wielkie pieniądze - ostrzega opozycja, cytowana przez DZIENNIK.

Przychodnie, szpitale i prywatni lekarze będą mogli handlować informacjami o naszym zdrowiu z firmami ubezpieczeniowymi. Ubezpieczyciele dowiedzą się, na co się leczymy albo jakie przeszliśmy operacje. Przewiduje to projekt ustawy o dobrowolnych ubezpieczeniach zdrowotnych, który zgłosili posłowie PO. W przyszłym tygodniu zajmie się nimi sejmowa komisja.

Opozycja już zapowiada, że nie zgodzi się na taki pomysł: "Co chwila słyszy się, że skądś wyciekają dane. Tymczasem chodzi tu o niezwykle wrażliwe dane, a zarazem cenne np. dla pracodawców. Wielu z nich gotowych jest zapłacić wielkie pieniądze za tego typu wiedzę o nas" - mówi Marek Balicki poseł LiD. Poseł zwraca uwagę, że firmy będą przechowywały nasze dane nawet wtedy, gdy nie podpiszemy umowy albo wycofamy się z niej po krótkim czasie.

"Choroby są różne, m.in. intymne. Nie może być tak, że firmy ubezpieczeniowe przechowują te dane latami" - dodaje równie sceptyczny do pomysłu Andrzej Sośnierz, poseł PiS. Według niego, handel danymi zdrowotnymi nie jest potrzebny. "Firmom powinna wystarczyć sama ankieta dotycząca stanu zdrowia" - mówi.

Posłowie opozycji domagają się wyjaśnień od ministra zdrowia Ewy Kopacz. Chcą wiedzieć, jak resort zamierza chronić informacje o stanie zdrowia pacjentów. Ale resort w kontrowersyjnych zapisach nie dostrzega zagrożenia.

"Wszelkie zabezpieczenia są określone w ustawie o działalności ubezpieczeniowej" - kwituje wiceminister zdrowia Andrzej Włodarczyk. Ustawa ta określa, jak długo dane medyczne można przechowywać, oraz zakazuje ich przekazywania innym firmom.

Z kolei Małgorzata Kałużyńska-Jasak z biura głównego inspektora ochrony danych osobowych przypomina, że jeśli będziemy chcieli, by agencja ubezpieczeniowa zniszczyła nasze dane, będziemy mogli złożyć pisemne żądanie w tej sprawie.

Tych argumentów nie przyjmują posłowie opozycji i zapowiadają wielką burzę w przyszłym tygodniu podczas posiedzenia komisji zdrowia. Tym bardziej, że posłowie PO nie chcą odstąpić od swojego pomysłu. "Ubezpieczyciele mają prawo chronić się przed nieuczciwymi klientami. Jednak na pewno nie dopuścimy do tego, by dane pacjentów były sprzedawane bez ich wcześniejszej zgody" - zapewnia Beata Małecka-Libera, posłanka PO.

p


: Bo są to najbardziej wrażliwe dane poza rejestrem osób skazanych. Ich udostępnianie jest niedozwolone. Nigdzie na świecie się nimi nie handluje i nie udostępnia, zwłaszcza komercyjnym podmiotom. Obawiamy się też, że jeśli firmy ubezpieczeniowe będą kupować informacje o stanie zdrowia ludzi, to podyktują im potem horrendalne składki za ubezpieczenie.


To już sprawa ubezpieczycieli, jak rozwiążą ten problem. Nigdy jednak nie słyszałem, by to uprawniało ich, by ze szpitalami czy Narodowym Funduszem Zdrowia handlować takimi danymi. W tej chwili działają ubezpieczenia na życie i nie słyszałem, żeby na potrzeby polisy handlowano tego typu dokumentacjami medycznymi. A przecież polisa na życie też jest objęta ryzykiem, które firmy starają się zminimalizować.


Podejrzewam, że nie tylko my będziemy protestować. Projekt ustawy nie był konsultowany ani z generalnym Inspektorem Danych Osobowych, ani z innymi instytucjami. Przypuszczam, że pomysł PO spotka się z powszechną krytyką.

*Bolesław Piecha (PiS) jest przewodniczącym sejmowej Komisji Zdrowia i byłym wiceministrem zdrowia

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj