Poseł Platformy Obywatelskiej wyznał w marcu dziennikowi.pl, że da się kompleksowo przebadać, by - jak twierdzi - dać przykład prezydentowi Kaczyńskiemu. Kontrowersyjny poseł uważa bowiem, że Lech Kaczyński - jako głowa państwa - powinien ujawnić raport o stanie swego zdrowia.

Reklama

Poseł miał nadzieję, że takie badania wykona szpital MSWiA w Warszawie, który opiekuje się członkami rządu i parlamentarzystami. Niestety, szpital odmówił. Palikot postanowił więc zrobić badania na swój koszt - w prywatnej klinice.

"Jeśli tak wnikliwie bada się majątki posłów, jeśli zainteresowanie opinii publicznej sięga nawet alimentów, które płacą posłowie lub członkowie rządu, to uważam, że opinia publiczna powinna również mieć informacje o zdrowiu najważniejszych osób w państwie" - powiedział dziennikowi.pl Palikot.

Zapowiedział, że będzie dążył do takiej zmiany prawa, by opinia publiczna mogła zapoznać się z raportem o stanie zdrowia prezydenta, premiera oraz marszałków Sejmu i Senatu.