Dziennik Gazeta Prawana logo

Palikot bada się za 500 złotych

8 maja 2008, 13:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Palikot bada się za 500 złotych
Inne
Jak zapowiadał, tak zrobił. Kontrowersyjny poseł PO Janusz Palikot stawił się w jednej z warszawskich klinik, by poddać się serii badań lekarskich. Palikot bada się prywatnie, bo gdyby chciał skorzystać z publicznej służby zdrowia, musiałby - jak wszyscy - stać w kolejce. A tak, za 500 złotych, został przyjęty od ręki.

"Mam nadzieję, że już w poniedziałek ujawnię raport o stanie mego zdrowia. Potem pozostanie mi czekać, czy ktoś inny zdecyduje się na podobny krok" - mówił wczoraj tygodnikowi "Wprost" Palikot.

Kogo miał na myśli? Odpowiedź jest oczywista. Od dłuższego czasu poseł Platformy Obywatelskiej dopytuje się o stan zdrowia prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W styczniu na swoim blogu napisał: "Czy prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu? Czy prawdą jest, że jego pobyty w szpitalach mają związek z terapią antyalkoholową? Czy ucieczki do Juraty i czerwone wino to nie środki terapeutyczne stosowane przezeń w reakcji na problemy w relacjach rodzinnych z bratem i matką?".

I choć ostro skrytykowany Palikot prezydenta przeprosił, wiele razy wracał potem do swoich pytań. W kwietniu prezydencki minister Michał Kamiński zapowiedział, że raport o stanie zdrowia Lecha Kaczyńskiego zostanie "wkrótce opublikowany". Ale dziś radio RMF dowiedziało się, że raczej tak się nie stanie. Według rozgłośni, Pałac Prezydencki w dalszym ciągu nie zdecydował, czy w ogóle, a jeśli tak, to jaką formę raportu chce upublicznić - ogólną czy bardziej szczegółową.

Dziś Janusz Palikot stawił się w prywatnej klinice w Warszawie. Za badania zapłacił w recepcji kartą - donosi RMF. Według radia, posłowi zostanie pobrana krew. Przejdzie też badania diagnostyczne serca i płuc. Będą to morfologia, próba wysiłkowa, echo serca, badania okulistyczne i poziom cholesterolu we krwi. Janusz Palikot zostanie też poddany testowi psychologicznemu - wylicza RMF.

Kontrowersyjny poseł zwierzył się stacji, że nie czuje się najlepiej. "Jestem zmęczony. Miałem dwa dni po dwanaście godzin pracy w komisji <Przyjazne Państwo>. Do tej pory nie miałem innych dolegliwości" - powiedział radiu RMF.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj