Kto kłamie: Lech Kaczyński czy Kazimierz Marcinkiewicz? Jarosław Gowin z PO nie przesądza, ile jest prawdy w tym, że prezydent kazał inwigilować byłego premiera. "Nie przypuszczam, żeby ktoś tak poważny jak Marcinkiewicz mógł zmyślać" - mówił jednak w Radiu ZET Gowin. Dodał, że sam nie mówiłby publicznie o tym, że podejrzewa prezydenta o nielegalne działania.
"Nie przekreślajmy autorytetu Marcinkiewicza" - powiedział Gowin. Ale na pytanie, czy były premier może uczyć studentów w swojej Szkole Liderów Politycznych odparł: "Nikt kto kłamie, nie powinien nigdzie wykładać".
Prowadząca wywiad Monika Olejnik stawiała sprawę na ostrzu noża: "Myślę, że Marcinkiewicz niszczy autorytet głowy państwa" - prowokowała rozmówcę. "Jeśli Marcinkiewicz oskarża prezydenta bezpodstawnie, to będzie miała pani rację w swojej ocenie" - mówił Gowin.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|