Jeszcze wczoraj gotów był potwierdzić prawdziwość swoich słów badaniem na wariografie. Dziś, gdy radio TOK FM zaproponowało mu pomoc w tej sprawie - odmówił. "Nie będę robił show" - stwierdził Kazmierz Marcinkiewicz, który w wywiadzie dla DZIENNIKA oskarżył prezydenta Lecha Kaczyńskiego o zlecenie ABW założenia mu podsłuchu.
"Mogę poddać się badaniu wariografem" - tak mówił wczoraj w rozmowie z gazetą.pl Kazimierz Marcinkiewicz. Dzisiaj były premier zmienił zdanie.
Radio TOK FM znalazło fachowca. Za pośrednictwem radia badanie zgodził się przeprowadzić Jacek Bieńkuński, eskpert od badań poligraficznych. Oczywiście, o ile były premier na takie badanie wyrazi zgodę.
Marcinkiewicz jednak odmówił. "Nie będę robił show. Ja to mówiłem w kontekście ewentualności sprawdzania przez organa do tego powołane. W show żadnym nie będę uczestniczył" - stwierdził Marcinkiewicz. I dodał, że podda się takiemu badaniu tylko na zlecenie prokuratury.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|