Dziennik Gazeta Prawana logo

Poseł: To moja sprawa, czy palę marihuanę

20 sierpnia 2008, 22:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Poseł: To moja sprawa, czy palę marihuanę
Inne
Jak ktoś wypije piwo raz czy dwa, nie skończy na oddziale odwykowym. Podobnie jest z marihuaną. Jej użycie raz czy dwa nie musi skończyć się uzależnieniem od heroiny. Premier Tusk i prezydent Clinton przyznali się do zapalenia marihuany, a nie wyglądają na uzależnionych - mówi DZIENNIKOWI Marek Balicki, poseł SdPl, były minister zdrowia.

Zwolennicy zniesienia kar dla palaczy marihuany prowadzą akcję wśród posłów, by przekonać ich do złagodzenia prawa. Jak informowaliśmy wczoraj, działacze fundacji "Transformacja" zbierają w tej sprawie podpisy pod listem otwartym do ministra sprawiedliwości. Podpisało się pod nim na razie pięciu parlamentarzystów, w tym Marek Balicki z SdPl.

p




Bo ten przepis jest zły i szkodliwy. Badania pokazują, że dziś często za posiadanie narkotyków na własny użytek są karane osoby, które żadnych innych przestępstw nie popełniają. A stali się kryminalistami, bo mieli przy sobie jedną porcję. Są karani za coś, co nie czyni komuś innemu szkody. Większość z nich to osoby, które nie będą uzależnione.


Jeśli grozi komuś uzależnienie, to ten przepis tym bardziej nie może być skuteczny. Jego wprowadzenie wcale nie zmniejszyło liczby osób ani używających narkotyków, ani od nich uzależnionych. Jego wynikiem są szkody związane z postępowaniem karnym. Zatem ten przepis nie likwiduje przyczyn, nie pomaga, tylko szkodzi.


Wprowadzenie 8 lat temu tego przepisu nie zmniejszyło liczby dilerów, wręcz odwrotnie. Narkotyki są powszechnie dostępne. To oznacza, że dzisiejsze prawo jest zupełnie nieskuteczne. Wiara w to, że świat może być całkowicie wolny od narkotyków, alkoholu, papierosów jest utopią. Trzeba spojrzeć realnie: narkotyki nie znikną. Racjonalny ustawodawca nie zwiększa represji, tylko dąży do tego, aby ograniczać zjawisko i redukować szkody.


Rzeczywistość pokazuje co innego. Wystarczy pójść na dyskotekę. To jest jak z kierowcami: też przekraczają prędkość, choć kary za to mają być coraz wyższe.

Używanie każdej substancji, która ogranicza naszą autonomię, nie jest dobre. W Polsce większy problem jest jednak z alkoholem. To on wywołuje u nas najwięcej szkód społecznych, zdrowotnych, ekonomicznych. I też uzależnia. Ale nikt rozsądny nie powie, że jak ktoś wypije piwo raz czy dwa, to skończy na oddziale odwykowym dla alkoholików. Podobnie jest z marihuaną. Jej użycie raz czy dwa nie musi skończyć się uzależnieniem od heroiny. Premier Tusk i prezydent Clinton przyznali się do zapalenia marihuany, a nie wyglądają przecież na osoby uzależnione.


Dziś takiego problemu nikt nie stawia. Dzisiaj należy przestawić kierunek naszego prawa z modelu represyjnego na model terapeutyczno-profilaktyczny.


Nie chodzi o pozwolenie posiadania narkotyków na własny użytek, ale o nie karanie za to. To powinien być nadal czyn zabroniony, tyle że bez kary.


Nie. Wtedy narkotyki mogłyby np. podlegać konfiskacie.


Nie ma powodów różnicować. Powinno to dotyczyć każdego środka odurzającego.


Lekarz nie może promować używania żadnych środków psychoaktywnych. Czyli narkotyków, a także alkoholu czy papierosów.

Niech to pozostanie moją tajemnicą.

p

Marek Balicki, poseł SdPl, były minister zdrowia, z wykształcenia psychiatra

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj