Niecodzienne słowa w ustach przewodniczącego Sojuszu Lewicy Demokratycznej. "To dobre posunięcie prezydenta" - tak Grzegorz Napieralski w "Sygnałach Dnia" komentuje dymisję Anny Fotygi, dotychczasowej szefowej kancelarii Lecha Kaczyńskiego.
Dla Anny Fotygi szef SLD ma więcej gorzkich słów. "Była bardzo złym ministrem" - ocenia Grzegorz Napieralski. "Ministrem źle przygotowanym, niemającym żadnej wizji polityki zagranicznej. Jak się teraz okazuje, ani wschodniej, ani tym bardziej europejskiej" - mówi w Polskim Radiu.
Napieralski twierdzi też, że dymisja Anny Fotygi i przetasowania w kancelarii to celowy zabieg Lecha Kaczyńskiego przed wyborami prezydenckimi w 2010 roku. Po co? "Aby poprawić swój wizerunek" - nie ma wątpliwości szef Sojuszu.
Anna Fotyga podała się do dymisji w środę. Jej obowiązki na razie przejął Piotr Kownacki, wiceszef Kancelarii Prezydenta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane