" w tej kwestii. Proszę mi uwierzyć. PiS jest bardzo dużą partią. Mamy w klubie całkiem rozłożysty wachlarz poglądów, chodzi o to, byśmy potrafili tę różnorodność dobrze zaprezentować" - wyjaśnia posłanka Joanna Kluzik-Rostkowska na łamach "Rzeczpospolitej".
Dodaje, że z PO, który już stworzył dość restrykcyjny projekt ustawy o in vitro. Nie zyskał on jednak akceptacji Kościoła, bo tylko ogranicza stosowanie tej metody, ale jej nie zakazuje. Wiadomo też, że w PiS są posłowie opowiadający się
23 posłów PiS podpisało się pod listem skierowanym wczoraj do Przemysława Gosiewskiego przewodniczącego sejmowego klubu PiS. Popierają projekt Bolesława Piechy zakazujący metody zapłodnienia in vitro. czyli słuchaczy Radia Maryja.
>>>23 posłów PiS żąda zakazu in vitro
Pytana o podziały w PiS Joanna Kluzik-Rostkowska mówi: którą można określić jako radiomaryjną. Ci posłowie mają bardzo tradycyjne poglądy na rodzinę. Uważają, że to co nowoczesne, może być zagrożeniem. Mamy też w PiS rolników, mamy związkowców solidarnościowców" - wylicza Kluzik-Rostkowska.
Dodaje, że ma nadzieję, Wyjaśnia, że rozumie to jako "otwarcie na centrum".
Kilka tygodni temu także zapowiedział, że w kwestii in vitro w klubie PiS prawdopodobnie nie bedzie dyscypliny partyjnej. Te słowa odebrano krok uprzedzający, który może zapobiec ostremu podziałowi w partii.