Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister pracy prostuje Tuska

2 marca 2009, 22:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Minister pracy prostuje Tuska
Inne
Minister Jolanta Fedak z PSL nie zgadza się, by z Funduszu Pracy udzielano rządowej pomocy dla obywateli w spłacie kredytów mieszkaniowych - dowiedział się DZIENNIK. O tym, że pieniądze na pomoc będą właśnie z tego funduszu, zapowiadał premier Donald Tusk.

" a projekt jest kompletnie nieprzygotowany" - mówi posłanka Joanna Kluzik-Rostkowska, była minister pracy z PiS.

To, że rząd zapewni pomoc bezrobotnym, którzy stracili możliwość spłaty kredytu hipotecznego i że raty przez rok będzie spłacał Fundusz Pracy, zapowiedział kilka dni temu w Sejmie premier Donald Tusk.

>>> Przeczytaj o szczegółach rządowego planu

Jednak minister pracy Fedak w poniedziałek "Kontrwywiadzie" RMF powiedziała co innego: "

DZIENNIK ustalił, że minister Fedak ma zupełnie inną koncepcję. Dlaczego chce bronić funduszu? "W sytuacji rosnącego bezrobocia w funduszu może zabraknąć pieniędzy. A to będzie oznaczało, że składka na fundusz dla pracodawców będzie musiała wzrosnąć" - mówi Jolanta Fedak.

, który obsługuje już inny, podobny program "Rodzina na swoim" (polega on właśnie na spłacie części odsetek od kredytów).

. "Bank odraczałby spłatę kredytu o rok, natomiast Fundusz Mieszkaniowy płaciłby przez ten czas za obsługę tego kredytu" - wyjaśnia szczegóły projektu Janusz Piechociński. "Jeśli rząd będzie na tak, jeszcze w tym tygodniu możemy złożyć w Sejmie projekt ustawy, co znacząco przyspieszy procedowanie nad projektem" - dodaje.

i wydawali się nie znać nowego projektu. "Nie ma stanowiska rządu w sprawie wypowiedzi Fedak" - odpowiedział nam rzecznik rządu Paweł Graś.

"Rząd nie uczy na błędach. Znowu coś chlapnął i jest kłopot, bo projekt jest nieprzygotowany. Rozbudzono ogromne oczekiwania społeczne, a jednocześnie panuje wielki chaos" - mówi Joanna Kluzik-Rostkowska, była minister pracy z PiS.

Przypomina, że wiele razy zmieniały się komunikaty PO w tej sprawie. Najpierw politycy tej partii informowali, że pożyczki będą bezzwrotne, potem - że zwrotne. Że dopłaty będą do mieszkań średniej wielkości, ale dokładnie, jaki metraż mają na myśli, nie wiadomo.

Kluzik-Rostkowska uważa, że projekt ten jest kolejnym, po zakazie bicia dzieci czy kastracji pedofilów, hasłem bez pokrycia. - dodaje.

Zaznacza jednak, że pomoc jest potrzebna, by ludzie nie byli wyrzucani z mieszkań. "Jednak zanim się wyjdzie z pomysłem, trzeba go przemyśleć. Bo na razie projekt może spowodować, że ludzie będą uciekać na bezrobocie, by dostać pomoc od państwa" - kwituje Kluzik-Rostkowska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj